Lapec prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowo-górski blog cyniczno-ironiczny

Podsumowania 2025

  • DST 0.01km
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 grudnia 2025 | dodano: 31.12.2025


W sumie to nie wiem kiedy znowu pokręcę (w końcu mamy zimę 😛) ... 

... ale sobie chociaż opublikuję podsumowania 😎. W tym wpisie będą aż trzy w jednym ;]. Za błędy przepraszam, edytuję to końcowo - sylwestrowo 😂 

W tym miesiącu siedem DPD + ostatnio towarzyski Chudów. Jak na grudzień, to naprawdę nie ma źle 😋😎. Wyszło 256km na takiej oto mapce 🤌 

Butnie yyy dramat 😜 


====================== 
No nieważne => rok 2025 🎉 😎 

W ostatnim podsumowaniu napisałem, że towarzysko umarło heh. W tym jakoś (no, Łukasz nadgonił heh) lepiej nie było :DDD
Łukasz => 543km 
Zientas => (jeden trzydniowy wyjazd) 254km 
Diobeł => (jeden wyjazd) 99km
Magda => (1/3 wyjazdu heh 😁) 17km

A pierwszy wyjazd odbył się dopiero 23-go stycznia => oczywiście na DPD heh. Tak się rozpędziłem ... że Szkodnik po tygodniu (czyli po drugim DPD) wylądował na serwisie technicznym :). Następne dwa dojazdy do pracy ogarnęło Krossiwo. Dobra zapasówka nie jest zła, ale to by było tyle z jej aktywności w tym, znaczy w ubiegłym roku heh 😜 




Do końca sezonu walczyło już podstawowe koło z nowym napędem i po generalnym remoncie :). Ogólnie to ilość wykręconych DPD w tym roku mnie bardzo satysfakcjonuje 😎. Do tego, udało się na powrotach ogarnąć jeszcze jakieś inne paście 😋
Park Śląski, Brynów, Murcki, lasy itp. => fajnie 😋





Były jeszcze inne pierdoły (nie mylić z tą, której zdjęcia daje przeważnie na początek wpisów), ale to tam nieważne 😜. Tychy, Bieruń, Sosnowiec, Ruda Śląska czy ostatnio (w końcu xD) Chudów 🙃 

TOPKA:
Numer jeden w tym roku to druga Wisła. Chyba pierwszy raz jechałem w kierunku odwrotnym do zasadniczego :D. Prawie 100 km z wiatrem w plecy, lekko w dół, i w mega dobrym humorze 🤌. Wszystko mi wtedy zagrało, i nie mam nic więcej do dodania. To był po prostu najlepszy wyjazd tego roku 😎 => 
http://lapec.bikestats.pl/2493755,Wisla-Kato.html










W topce, na drugim miejscu, znalazło się oczywiście miejsce dla (udanego tym razem) objazdu Tatr :). Drugi dzień też miło wspominam ... 

... ale te dziurawe podjazdy na początku wkurzały 😜. No i wertepy na końcówce. Plus Poprad!! Nie zapomnę też oczywiście o prawie (hahaha) rdzennych mieszkańcach słowackiej miejscowości Huncovce XD. Co jak co, zachodzik był jednak konkretny :) 

Dzień trzeci to już była walka z podjazdami więc też poza topką 😛. Dobrze, że udało się w ogóle na zakwaszeniu mięśni dojechać (częściowo też wypchać) i wrócić :P

Środkowego dnia Zientas na końcówce mi uciekł, trzeciego zresztą też xD. To do topki leci dzień dzień pierwszy ... na miejscu drugim ;]. Super pomysłem był przyjazd dzień wcześniej i ruszeniu od razu po wyspaniu się. Były kamienie, genialna ścieżka rowerowa, malownicze miasteczka, odpowiednia ilość nawodnienia, nawet na szlak pieszy się załapaliśmy hehehe. Klasa!! :) => http://lapec.bikestats.pl/2451562,Objazd-Tatr-13-...










Numer trzy w tym roku to Siewierz. W sumie, to miało być to tylko sprawdzenie, czy dojadę do Poznania. Wyszło, że mogę próbować, ale mały kryzys za Będzinem był. W Katowicach na Borkach zresztą też 😂. Starość nie radość heh. I tu już była połowa wyjazdu z wiatrem w ryj. O podjazdach w okolicy Toporowic nie wspomnę 😅. O panie na końcu (finalnie udało się dojechać do domu) też nie 😛. Dobrze to był spożytkowany dzionek ;] => http://lapec.bikestats.pl/2502806,Przestan-Siewier...










Czwórka, to trzeci dzień wyjazdu do Poznania. Pierwszego dnia, nie dość że było błotniście ... to jeszcze nie mieliśmy (w sumie to żadnego nie mieliśmy 😅) noclegu zaklepanego. No ale też mi się podobał 😎. No może oprócz tego odcinka na Żabich Dołach, i ostrych kamieni w Radzionkowie. Nic nie wspomnę o mega kryzysie na końcu 🫣😛. Ten dzień drugi był po prostu (nie licząc Łukasza dyskomfortu i atrakcji w postaci ulewy) ciekawy :DDDDD 😎, Tego ostatniego to nawet nie chce wspominać. Wiatr w pysk + najdłuższy dystans w tym roku + zamarznięcie na końcu 🥶. Na plus cytrynówka w okolicach dworca PKP w Poznaniu heh 😁.  Trzeci był oki, bez spiny, z pogodą na farcie, i taki na luzie ... choć miał był płaski jak naleśnik 😅=>  http://lapec.bikestats.pl/2505984,TdP-34-Ostrzesz...










Numer pięć? Pojechałem w tym roku z kompanami zobaczyć wieżę widokową z widokiem na górki, gdzie to ...  finalnie zajechaliśmy do Wisły. Cichy to był jednak wyjazd xD. Miło też wspominam czekający w domu obiadek 😋😛  => http://lapec.bikestats.pl/2440315,Wisla-Co-Bylem.h...









Pogoda dopisała, i ino serducho na końcu waliło dość mocno 😛 

No to mapka ogólna ... 

... mapka trochę przybliżona ... 

... i tyle się udało 🫡 

Czyli grubo ponad pół tysiąca kilometrów więcej niż rok temu 😎. Do tego, rok bez wypadku => rok dobry👌🚴😇  

=============================== 
Podsumowania górskiego w tym roku nie będzie. Mogę tylko dodać jakąś wzmiankę na koniec 🤌. Niecałe 120km na szlaku, z czego 1/3 to coroczny zimowy XD. Kiedyś chodziłem, później się ożeniłem ... i się rozleniwiłem 😕. Moja wina, moja wina .. a zresztą swoje już wychodziłem 😛. Oszczędzałem kolano, oooo tak to określa 😂 

W tym roku pewnie będzie podobnie. A Tatry to chyba se będę mógł pooglądać z Bukowiny Tatrzańskiej z term. Życie 🤌🤣. Nie narzekam jednak heh ;) 

Jakieś fotki z roku, co by było miło kiedyś tam powspominać :PPPPP 














Był jeszcze wpis, butny z jury. Ale do tego, to wolę jednak nie wracać heh 






Do tego, było chyba jedyne ognisko w tym roku. Parę (może ze cztery) grille i koniec. Magda popraw jak się mylę 😘. Dobrze, że był rower i tereny służbowe ... bo dupa by mi nieziemsko urosła ⟵⁠(⁠o⁠_⁠O⁠). 

To jeszcze ogół roczny butnych kilometrów ...  ᕙ⁠(⁠⇀⁠‸⁠↼⁠‶⁠)⁠ᕗ 

 ... i to by było na tyle 😛 



Brawo ja 😁😁😁😁 


Kategoria Rower


komentarze
Lapec
| 22:46 niedziela, 4 stycznia 2026 | linkuj Jupi 😅. Zwłaszcza że chodzenie służbowe się zbliża 😁😁😁
Mazia | 22:19 sobota, 3 stycznia 2026 | linkuj I cyk! Kolejny rok przeleciał i możesz kręcić i chodzić od nowa :D
Lapec
| 11:46 czwartek, 1 stycznia 2026 | linkuj Długo się pisało ale fajnie, że fajnie się czytało 😻. Nowy rok na bank przeniesie kolejne 50 DPD bo jestem za biedny żeby nie pracować 😅. Wszystko inne to bonusy. Oby były bo są fajne heh. Ostatnio to same wyjazdy koneserskie 😂. Albo upały, albo mróz 😛. Umiarkowane warunki nas nie interesują 🫡😂
Łukasz | 23:05 środa, 31 grudnia 2025 | linkuj No i fajnie się czytało, z DPD rzeczywiście zaszalałeś w tym roku, że też jeszcze ci się chciało przy tych jesienno-zimowych warunkach:P Co do jesieni, to wyjazd do Poznania miał trochę warunki dla koneserów, ale cieszę się, że i tak udało się wyrwać i cel zrealizować. Zobaczymy co przyszły rok przyniesie.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa aoree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]