DPD 61/2025
-
DST
31.88km
-
Czas
01:40
-
VAVG
19.13km/h
-
VMAX
50.23km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 17 grudnia 2025 | dodano: 17.12.2025

Weekend towarzyski zdecydowanie 🙃. W piątek na Ptasie, w sobotę rano spacer po Ochojcu (~10km) z tymi oto poniżej 😋

Popołudniu natomiast odwiedziny Szwagra (☞゚∀゚)☞ z noclegiem👌👌. W niedzielę więc ino sklep i można było jechać na DPD 😎. Choć w sumie to nie było można 😛. Po a) to był poniedziałek, a po b) zaczęło się malowanie naszego biura ಠωಠ

Wczoraj też odpuściłem (bo to nie jest małe pomieszczenie), ale stwierdziłem, że dzisiaj "sprzedam" rower sąsiadce z biura obok 😝. U nich już skończyli malować👌
Rano -1°C ale w sumie bezwietrznie. Dało się komfortowo pokręcić. Znaczy komfort to jest, jak jest trzydzieści na plusie heh. Nie narzekałem jednak, bo przynajmniej w końcu było sucho na ulicach i DDR-kach 😎. Trasa przez Ligotę, Zgrzebnioka, Sztauwajery i Zawodzie. Taki klimat:



No tak, ja też czasem jadę ale klimat podobny 😅

Po pracy tym razem ponownie towarzysko 😎. Z Łukaszem obchodzimy urodziny tego samego dnia, to postanowiliśmy je trochę wcześniej uczcić złocistym napojem 😋. Pierw jednak (przez Nikiszowiec) musiałem dojechać na miejsce spotkania. Chmurki zdecydowanie robiły robotę 😋


I już w komplecie 😎

Z Giszowca na Ochojec przez okolice KWK Staszic i lasem (przez sklep z płazem logo 🐸) na skwer przy Ślepiotce, znajdujący się przy ulicy Prusa🤌. Święcimy ...

... świeci na nas ...

... i po kolejnej chwili wspólnej jazdy => każdy w swoją stronę 😎. W sumie ... to ja już byłem pod blokiem 😅. Podziękował standardowo 🤝. Jutro też pewnie będzie rower 😊
===========
Ja tam już się wyrobiłem z DPD, ale szkoda pogody 😉

Kategoria Rower
DPD 60/2025
-
DST
29.59km
-
Czas
01:28
-
VAVG
20.17km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 grudnia 2025 | dodano: 13.12.2025


Wszystko co dobre ... wiadomo 😏. Dziś już tylko +3°C więc do łask wrócił bezrękawnik na prąd ;]. Do tego, powyżej opisana część ubioru wylądowała pod spodniami heh. Powitałka zagrzała, żebym miał ciepło 😻 :D
Komfort termiczny był niezły, i ino w sumie wilgoć troszkę przeszkadzała ;). A oto jej powód 😛

Dziś olałem całkowicie Velo i ruszyłem starym (oświetlonym) śladem w kierunku D3S. Znaczy ... oświetlonym do czasu xD. Dobrze, że Convoy-a miałem naładowanego na maxa, to nie wjechałem w jakieś drzewo czy coś innego :PP

Reszta to zakazem (klasycznie, o tej porze nikogo tam nie spotkałem) wzdłuż D3S i przez Zawodzie + Burowiec na Szopienice 🫡. Czas miałem mega dobry, to jeszcze cyknąłem fotkę szopienickiego rynku 😇. Tu mogłem spokojnie "złapać" ostrość, bo do przyszłego poniedziałku nie jeżdżą tramwaje ;]

W pracy odetchnąłem z ulgą 🥹. Już w trakcie kręcenia, Magda mi napisała, że są jakieś jaja z pociągami. No to dziś albo bym nie dojechał (i brał urlop) albo bym się mega spóźnił ;/. Poniżej "moje" dwa poranne pociągi 🚆. Oba ... nie dojechały do Katowic :I

Tutaj link do szczegółów usterki 🤨. Najważniejsze jednak, że ja zdążyłem. Visca el Szkodnik :DDDD
Po pracy plan był jechać w końcu prosto do domu. No niestety 😏. Wczoraj rano ze skrzynki wyjąłem awizo na jakąś przesyłkę więc po pracy udałem się na pocztę na Ligotę. I kibel. Nic na moje nazwisko nie czekało, a miałem informację, że Ciotka z Poznania wysłała mi jakieś prezenty z wycieczki do Tunezji. Ehhh, możliwe że listonosz wrzucił awizo pod zły numer, no ale zawsze odbieram przesyłki na Piotrowicach. Trzeba było tam podjechać ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ. To przez Giszowiec najlepiej ;]. Zakorkowany Giszowiec oczywiście 🫡

Późnej lasem, gdzie o dziwo w sumie się dało w miarę komfortowo przejechać 🤌


A temat poczty polskiej przemilcze heh

Grunt, że paczka odebrana 😋
===========
Zalatanie, to część i pozdro 😎

Kategoria Rower
DPD 59/2025
-
DST
33.53km
-
Czas
01:40
-
VAVG
20.12km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 grudnia 2025 | dodano: 10.12.2025

Nie wygrałeś w Lotto? To spadaj do roboty 😹
Ciągle w miarę ciepło, a dziś nawet mniej wilgotno👌. Trasa przez całe Velo i prawie całą Szopienicką. Więcej nie pamiętam ... bo za późno wyjechałem heh 😁. Postój na światłach był więc obowiązkowy 😁😁😁

A reszta to ponadczasowa do roboty ...

... gdzie melduje się "na styk" 🤌
W niej przerywnik ...

... i nazot na 🚲 koło (☞^o^) ☞
Ślad mega podobny do wczorajszego, bo znowu trzeba było na Brynów podjechać. Warunki ideolo 👌

Urozmaiciłem sobie odwiedzinami pewnego stawu ...

... ale co błota na rowerze zabrałem ... to chusteczki higieniczne pod blokiem ogarnęły ;)
Dobre to były dwa dni 😋. Szkoda, że zalatane heh. Tak samo zresztą jak pociąg do Żywca, który to (o dziwo), jechał punktualnie 😎

Oby jutro też się nie spóźniały, bo zapowiadają deszcze niespokojne rano 😏. Skorzystam z PKP 😎
===============
I no tak ...

... ale choć te dwa dni były przyjemne ^_^

BTW: oddawać mrozy :P
Kategoria Rower
DPD 58/2025
-
DST
31.71km
-
Czas
01:36
-
VAVG
19.82km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 grudnia 2025 | dodano: 09.12.2025

Nie ma miejsca na biurku? No to trzeba zabrać rower do pracy żeby kotek miejsce miau ;))
Przyjemnie się zrobiło!! Rano oprócz tego, że było ciemno, wilgotno, i prawie miałem czołówkę z rowerzystą - Batmanem to bez przygód 😎. Ogólnie dobrze że się ruszyłem, bo byłoby mi po prostu żal tych dziewięciu kresek powyżej zera ;]
Trasa poranna przez Ligotę, Ptasie, Górny Muchowiec i Zawodzie 🤌. Czas wyjazdu też był dobry, a do tego wiatr (w końcu zaczęło coś dmuchać!!) w plecy 🥰. Był więc czas na robienie porannych fotek heh. Wyszły (w miarę) yyy no dwa XDDDDDD



Jak rano wiało w plecy, to ...

... wiadomo 😏. No nie odwrócił się kierunek wiatru heh ¯\_(ツ)_/¯
Cele dwa => Brynów i dom :). Dwa stopnie cieplej ^_^. No to pod wiatr (lżejszy na całe szczęście aniżeli rano) przez okolice Upadowego ...

... do góry ul. Lotnisko, Ceglana, Park Kościuszki i bokiem A-4 na miejsce spotkania👌. Spotkania, którego to dodam, że nie było 😐. Koledze coś wypadło w ostatniej chwili xD.
Wpadły za to kolorki na niebie 🕶️

Po kolorkach zostały mi ino korki (xD) i cały w błocie z remontu kolei (xDDD) do bazy. Przez Ligotę. Klasycznie 😎.
Jutro znowu rower bo muszę na ten Brynów podjechać. A w czwartek deszcze niespokojne 🙄. No chyba, że nie będę musiał jechać na byłe osiedle ;))))

To dobranoc i oby, oby :PPP
Kategoria Rower
DPD 57/2025
-
DST
29.75km
-
Czas
01:31
-
VAVG
19.62km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 grudnia 2025 | dodano: 04.12.2025

No dobra, zróbmy normalnie 😁. Choć te powyżej ... to też w sumie normalnie jest 🤣

Wczoraj jechałem pociągiem, ale trochę żałowałem, bo w końcu abonent ...

... był dostępny dzisiaj heh 🫣😁
======================
Dziś już rowerek. Ciemno, mroźne ...

... i niestety ciągle bezwietrznie 🥴. Już myślałem, że będzie bez mgły ale nie. Na Ligocie jeszcze spoko ...

... a tu się znowu zaczęło 😏

BTW: chwilę przed zdjęciem wyprzedził mnie szoson i tyle było z podium heh. Czwarte miejsce jednak też godne ;)
Dzięki bezrękawnikowi komfort był 🔥. A dzięki mgle ... prawie komfortowo wpadłem w ekipę zabezpieczającą obchody Barbórki na Nikiszowcu. Widoczność była na parę metrów, a oni se stali na DDR-ce 👏👏👏 xD

Na orkiestrę się jak widać nie załapałem, ale była 😎. Taka tyż była => i ta jest lepsza👌👌👌👏😁.
A reszta dojazdu to tylko ulice Ociepki i Lwowska ;]
Droga powrotna z wyłączeniem Nikiszowca!! Hajery pewnie już zaczynały (po gorzale) z szynku wyłazić, to trzeba było omijać ten obszar :D. Najpewniej przez Zawodzie (☞゚ヮ゚)☞ i tam się też udałem ^_^. Ładnie było i w końcu słonecznie!!


I nawet kałużą idzie przejechać 🥰

PS: Przejść się nie da, przejść nie :P. Starszy Pan się musiał wrócić ;))
Ogólnie na plus 👌. Przynajmniej dzików nie spotkałem ... tak jak Magda rano => w Sosnowcu na Pawiaku 😛
========================
Jeszcze ino jutro i weekend 😊

A ja se nastawie na godzinę 05:15 i zobaczymy czym pojadę ;)))
Kategoria Rower
DPD 56/2025
-
DST
30.52km
-
Czas
01:34
-
VAVG
19.48km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 grudnia 2025 | dodano: 02.12.2025

W połowie listopada nawet nie myślałem, że kolejny wpis ... będzie z podsumowaniem miesiąca xD

🤌😁😁😁😁
Pogoda nie pozwoliła jednak na zbyt wiele, ale choć w domu się trochę ogarnęło 😉. Ogólnie to trochę śniegu, trochę deszczu, trochę ciapy - kibel 🙃. Jedno ładne zdjątko w tym okresie udało się jednak (kiedyś tam) pyknąć rano w Szopienicach🤌

Rowerowo =>125km, butnie => 214km 😎


I dobrze 😛. Terenów służbowych mi ostatnio zdecydowanie nie brakuje ;))))
Kręcenia jednak trochę brakowało 😉. Wczoraj już były opcje wyjazdowe, ale musiałem przetransportować krzaczek mięty do picia (z wodą i limonką) do biura 😋. Rowerem bez szans, pociągiem mi się nie chciało, to jeszcze zapakowałem grejpfruty i inne paście więc dojazd autem. Dziś już ino ze śniadaniem (i ciuchami na zmianę oczywiście) ... to rower 😎
Klimat podobny do wczorajszego. Spodziewałem się 😁🤪. Plus jeden, ale komfort termiczny zachowany, bo testowałem nową kamizelkę termiczną na prąd. Działa 😊. Warunki dzięki zamgleniu i wilgoci dość średnie więc jazda ostrożna!! Nawet na Zadolu puściłem autobus linii "46" przodem. Ma nową trasę (przez C.P. "Ligota"), a ul. Zielonogórska jest wąska 😇

Reszta to Kłodnicka (pasem postojowym w jezdni) i uciekać z ulicy. Przed Velo kupa żwiru, na Velo super ...

... potem zaś kupa żwiru (trochę śniegu spadło i ZZM chyba cały zapas z 2024r wykorzystał xD), a następnie rolkostradą (z włączoną autopauzą xD) na D3S. Ciemności - rozumie. Czemu latarnie się paliły w czerwcu o 15:30? ¯\_(ツ)_/¯ - no nie rozumie 😂

Reszta do samej roboty to praktycznie same DDR-ki. Widoczność średnia, to nie będę jeszcze mocniej utrudniał kierowcom, skoro miałem opcję :))
Powrót na tej samej zasadzie 🫡. I tak aż do Giszowca. Tam olałem błoto, zrobiłem lekką pętlę przez osiedle, i w sumie od normalnej strony wjechałem na Velo. Warunki hmmm? Podobne. No może bardziej śmierdziało kominami 🦨😶



Reszta to klasyk z wykorzystaniem Ligoty ʘ‿ʘ
Jutro warunki takie same, ale już mam to co chciałem ...

.... więc będzie pociąg heh. W przyszłym tygodniu ponoć zapowiadają nawet +10°C. Albo zima albo lato, bo ludzie kichają na mnie w pociągach 😖. I oddawać upały ... albo mrozy 🫡. Obojętne => za grypę zdecydowanie dziękuję 😂
===============
A plan na grudzień jest prosty 🤪

Kategoria Rower
DPD 55/2025
-
DST
28.86km
-
Czas
01:26
-
VAVG
20.13km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 listopada 2025 | dodano: 14.11.2025

Dziś jednak też rower 😊. Jutro sklepy + mycie okien, w niedzielę relaks (i pewnie jakiś spacer), a w przyszłym tygodniu możliwe mrozy i śniegi niespokojne👌. Przynajmniej nie będzie upałów 😎😁. Roweru pewnie też nie będzie 😂

To trzeba było je wykorzystać ;]. Ale w sumie to żałuję, że mnie teraz nie ma na Islandii lub gdzieś na górze Skandynawii => zorza od dwóch dni jest mega ⊙.☉. Oby im tam chmury wszystko zasłoniły 👹 :P

========================
Pobudka szybka, bo trzeba się było i spakować i ogarnąć. Na dworze jeszcze lepiej (i ciepłej) aniżeli wczoraj. Brak mgły też chwalę 😊. Rano więc przez Nowy Nikiszowiec ...

... i już myślałem, że nic więcej nie pstryknę ;/. Na samej końcówce dopiero słonko zrobiło mi okazję do fotki 😋

Zrobione i rura do roboty 😎
A po niej na weekend👌. Tym razem przez Zawodzie, bo w kierunku Nikiszowca zaczęło się korkować 🫡. I w zasadzie to nic ciekawego 😛

Końcówka tylko przez okolice OBI ...

... i dobre 🙃
==================
Na koniec, brawa 👏👏👏 dla tego kogoś z internetu :D. Pracować pięć godzin zamiast ośmiu i jeszcze się wysypiać? GDZIE PODPISAĆ??? :DDDD

PS: cztery dni w tygodniu też bardzo chętnie zaakceptuje :PPP 😅
Kategoria Rower
DPD 54/2025
-
DST
30.05km
-
Czas
01:30
-
VAVG
20.03km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 listopada 2025 | dodano: 13.11.2025

Długi weekend? No leniwy 😴 ;]. Było trochę towarzysko, trochę filmowo-serialowo, tragicznie (spokojnie, chodzi tylko o sobotni mecz na Nowej Bukowej, który to, z własnej nieprzymuszonej woli zobaczyłem na żywo), rodzinnie, i ino we wtorek (już z własnej, przymuszonej woli 😛) musiałem się ruszyć (choć na te marne 15km) na spacer po lesie 🍁🤌. Gnaty już po prostu bolały od tego leżenia 😝


Ludzuf jak (udało się choć dwie takie fotki bez "postronnych" wrzucić) mrufkuf było :DDD
A na powitałce nowy mieszkaniec Piotrowic czyli Amigo 😻. Od kolegi Zientasa, znanego z moich zimowych corocznych wyjazdów górskich i tegorocznego objazdu Tatr 😻😻
Ogólnie to jednak fajnie spędzone cztery dni wolnego ^_^
I dokładnie ...

... i dokładnie ...

... 😂😂😂😂😂
=================
Wczoraj już normalnie do roboty 😏. Wybrałem opcję pociągową ... i się dziesięć minut spóźniłem. Awaria. Jeszcze większa awaria była na powrocie, bo wracałem prawie dwie godziny 😵😬. Od Katowic dodatkowo autobusem z przesiadką, bo pociągi w ogóle się obraziły na odcinku Katowice - Katowice Ligota i jeździły jak chciały. Albo nie jeździły ¯\_(ツ)_/¯ xD. Dziś już nie ryzykowałem i pojechałem rowerem ;]. Lepiej i bezpieczniej 👌 🤌
Bardzo dobrze się jechało, i nie wiem czy wpływ na to miała temperatura (5°C), czy brak wiatru, czy też wyczyszczony ostatnio napęd w Szkodniku :)
Dziś kombinowanie => czyli przez ul. Gawronów ...

... D3S, i miało być przez dzielnicę Bagno koło Szopienic 😋. Na Bagnie było jednak bagno i się wróciłem na Roździeńską i w robocie zameldowałem się o czasie ;]

Pociągiem bym zaś się trochę spóźnił 🫡. Niech już kończą ten remont :DDD

Na powrót zaplanowałem sobie opcje => Szopienicka + całe Velo. Na niej zmieniłem jednak plan, i odbiłem szlakiem czarnym na końcówkę D3S. No nie polecam kolarzom wertepów heh 😂

A przy koniach zobaczyłem znajomą fryzurę z wózkiem i postanowiłem zerknąć (wtedy) do tyłu 👀

Tak, to była Marzena i średnio śpiący Michałek heh. Pogadać chwilę (i poprowadzić rower) trzeba było ;)
Reszta to klasyk z wykorzystaniem Ligoty i dobranoc 😁


========================
Jutro się zobaczy czym się pojedzie, bo pojechać czymś trzeba pfff

¯\_ʘ‿ʘ_/¯ 🤣🤣🤣🤣🤣
Kategoria Rower
DPD 53/2025
-
DST
32.49km
-
Czas
01:38
-
VAVG
19.89km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 listopada 2025 | dodano: 07.11.2025

Też chcesz do roboty?? :P. Nie polecam, ale też oczywiście nie zabraniam 😅
Wczoraj ostatni w tym roku całodniowy teren służbowy. Ufff 🥴. Miałem już dość 🫡. Teraz do kwietnia ino delikatne wyjścia i biuro👌

===========
Poranek ...

... zimnica na dworze plus niechęć do wychodzenia. Na plus => miałem chociaż kalesony wygrzane 😅. Doceniam 😂

Na termometrze Ziobro, ale po pracy musiałem się trzeci dzień z rzędu skoczyć się na Brynów, i zdążyć odebrać auto do godziny 17:00 🫡. O (rozważanej) opcji pociągowej jednak na końcu połówki porannej heh.
Wczoraj było o jeden stopień Celsjusza więcej, ale dziś mgła zrobiła wilgotność, i jechało się średnio. Czyli o tak:


Na górnej fotce widać, że dziś kręciłem przez Zawodzie. Dopiero tam ... chwyciłem w miarę komfort termiczny 🥶😬
DDR-ka wzdłuż Bagiennej nieczynna do odwołania. Trudno 😛

Grunt, że w pracy o czasie 😊. Pociągiem bym dziś się spóźnił ☺️

Przerywnik rowerowy ...

... dokładnie XD
A o godzinie 15:00 zaczynamy długi weekend. Darmowy (znaczy bez wypisywania urlopu na poniedziałek) do tego, bo z odbiórką za Wszystkich Świętych 😎. Start na rowerze => czyli najlepiej 😊
Misja Brynów, to przez Nowy Nikisz i D3S gdzie czułem się ... jak Mojżesz 😂. Kałużo rozstąp się🤌

Prawie w 100% zaklęcie zadziałało 😁
W Parku Kościuszki już słonko zachodziło ...

... to rura, żeby je choć trochę uchwycić 🫡. Udało się 😋

Reszta to Stara Ligota, do bazy odstawić rower, i na ostatnią misję 😎. Muszę przyznać, że mechanik fachowo zrobił mi gałkę👌. Do tego, za mega uczciwą cenę!! 😁

Szanuję 😂😂😂😂
Jutro deszcze niespokojne, porządki w domu, i mecz na żywo na Nowej Bukowej. A od środy .. od nowa 🥴. Dobrze, że na wolnym się trochę podładuje bateryjki bo już wyczerpane są ಠ﹏ಠ 😛
================
No i tak ...

... AAAAAAAAAA ...

.... 😁
Kategoria Rower
DPD 52/2025
-
DST
33.94km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.96km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 listopada 2025 | dodano: 05.11.2025

Wczoraj teren służbowy, to bebok Zeflik na powitałce :). Jutro (dla odmiany 😏) też teren służbowy ...

... to chociaż dzisiaj rowerek 😎
Jak rano zobaczyłem temperaturę, to myślałem że będzie gorzej 🥶. Plus jeden to nie jest to, co rowerzyści lubią najbardziej ;). Kierowcy jednak też dostali po łapkach bo mieli rano skrobanie 🤭

Nie jechało się jednak źle. Cisza wietrzna pozwoliła zachować komfort termiczny, a lekkie zaspanie zmusiło do pedałowania i śpieszenia się :P. A jak się człowiek śpieszy ... to się sygnalizacja cieszy :DDD
Udało się (na czas!!) dojechać do roboty z wykorzystaniem okolic stawu Uwalonego!

A nie, wróć - Upadowego. Uwalony to byłem ja po jeździe po tym błotnistym odcinku :DDD
Wschodzik jednak godny :)))


Po pracy na chwilę na nieudaną misję na Brynowie. Cała reszta jednak na plus 👌. Ciągle bezwietrznie, temperatura już przyjemna (12-13°C) i słonko, które to dodatkowo dogrzewało 😊
Zawodzie ...

... później nawet sprawnie przejechane (o ile można tak napisać) Centrum, Załęże i przez ul. Pukowca ...

... i ul. Żeliwną na domki. Kiszka 🥴. No to do domku => pierw omijanie bagna ulicą Kombajnistów, następnie omijanie kolejnej pułapki błotnej przez Starą Ligotę i ulicę Rolną ...

... i klasycznie do bazy z wykorzystaniem ulicy Kłodnickiej 😎
Na zachód się spóźniłem 😂. Fajne te dni - takie nie za długie 😂😂

Jutro tak jak pisałem - teren służbowy. Ponadto wizyta u rodziców, oddać auto do mechanika, potem odebrać od mechanika + sklepy + misja Brynów i już nie pamiętam co jeszcze 🥴. A w piątek może rower ¯\_(ツ)_/¯. Ponownie mega zalatany czas xD
==============
W sumie to zapraszam :P

Kategoria Rower



