Wpisy archiwalne w kategorii
Rower
| Dystans całkowity: | 48349.23 km (w terenie 886.24 km; 1.83%) |
| Czas w ruchu: | 2363:19 |
| Średnia prędkość: | 20.32 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 69.48 km/h |
| Suma kalorii: | 22255 kcal |
| Liczba aktywności: | 1087 |
| Średnio na aktywność: | 44.48 km i 2h 12m |
| Więcej statystyk | |
DPD 13/2026
-
DST
29.70km
-
Czas
01:27
-
VAVG
20.48km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 marca 2026 | dodano: 24.03.2026

Albo kręć 😜
Średnio się rano chciało, ale byłem i spakowany i widzę po prognozach pogody że nadciągają deszcze niespokojne. Więcej szans na DPD w tym tygodniu może nie być ;]
Rano względnie ciepło (około +5°C) i jazda przez Velo i Szopienicką 😎. Jedna malutka przygoda, bo jakaś młoda(?), męska istotka wlazła mi centralnie (przecięła też chodnik znajdujący się przy jezdni) na DDR-kę. Spokojnie bym go ominął, ale istotka zaczęła się naglę ... przeciągać i prostować plecki xD. Mając do wybory przywitać się z ogrodzeniem albo leciutko tyrpnąć zaspanego(?) chłopaka wybrałem to drugie. Wyszło że przypiliśmy sobie delikatną "piątkę" - on dłonią, ja barkiem heh.
Przy okazji zobaczyłem, że nawet nie wiem kiedy, wyasfaltowali stary ślad pomiędzy Velo a D3S. Remont kałuży coraz bliżej ;). Poniższą nawierzchnię miałem sprawdzić po południu ;]

Wstawać, nie spać ...

... pracować pfff ...

... i wracać 🥳
Pierw przez Zawodzie, potem podjazd na parking i testy. Znaczy testy nie wyszły 😅

Płot do sforsowania (chyba 😂) ale z pracującym walcem na czołówkę nie miałem zamiaru jechać. To na Velo, przez okolice Libero i ulicę Kolejową (mam ja w tym roku do przejścia służbowo) ...

... do bazy 🥰
Jutro pociąg, a potem będziemy patrzeć po pogodynkach ☔️
============
No tak, dobranoc ... chciałbym 😂

Marzenia się spełniają, bo budzik aż za trochę ponad pięć godzin!!! 🫠😅😅
Kategoria Rower
Urodziny Szwagra + Koparki + T3S
-
DST
69.78km
-
Czas
03:26
-
VAVG
20.32km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 marca 2026 | dodano: 22.03.2026

Rok temu do Piotrka pojechałem rowerem i było fajnie. Fajnie było to też powtórzyć, a jeszcze fajniej coś dokręcić 😁. Pobudka, śniadanko i ja na rower a Magda na autobus/autobusy. Planu brak 😉. Pierw jednak wiedziałem, że muszę dojechać do Giszowca trasą odwrotną do powrotnej z DPD. No bez jaj => Szopienic w sobotę nie chciało mi się oglądać 😅
Po drodze wymyśliłem, że mogę podjechać na Śląskie Malediwy 😎. No to Mysłowice, Sosnowiec, Jaworzno i zaufałem nawigacji. Średnio działała heh xD.
A po Koparkach dojazd do miejsca docelowego nastąpił przynajmniej w towarzystwie wiatru w plecy. I tak byłem na styk xD. Fotki będą później 😛. Mecz przegrany, spotkanko bardzo sympatyczne i trzeba się było tylko jakoś rano dokulać do głodnego kota 🐱. No to w sumie powtórka z wczoraj i byle dalej od Szopienic xD. Trójkąt Trzech Cesarzy, Giszowiec i do bazy 😇
Trasa:

Fotki:
Krokusy na Ochojcu 🤩

Koniec Katowic

Szacunek dla Jaworzna

Tu było błądzenie


Cel 🥰


Tu było czekanie

To było pomiędzy 😂

A to było powrotne ☺️




==========
No i tak 🤣

A jutro pociąg 👌😛
Kategoria Rower
DPD 12/2026
-
DST
36.74km
-
Czas
01:48
-
VAVG
20.41km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 marca 2026 | dodano: 19.03.2026

Zgodnie z planem dziś spalanie wczorajszego obiadu 😛. Rano lekko na minusie, ale komfort termiczny w miarę zachowany 👌. Pokręciłem przez Nowy Nikisz, a że miałem jeszcze czas ... to do pracy dokręciłem przez ulicę Woźniaka ;]

Powrót przez Zawodzie, Park Kościuszki, Brynów ...

... Kokociniec i Ligotę. Przynajmniej trochę gruntu pod koła wpadło. I było już (+10°C) cieplej ☺️
=====================
Jutro pociąg, a w weekend lekki rower :]

Szwagier świętuję urodziny 🥳
Kategoria Rower
DPD 11/2026
-
DST
29.78km
-
Czas
01:21
-
VAVG
22.06km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 marca 2026 | dodano: 18.03.2026

(-.-)Zzz・・・・ 😁
Po sobotnim rowerowaniu, w niedzielę, udało się rodzinnie przejść ponad dziesięć kilometrów i ocenić stan rekultywacji naszych katowickich hałd 😊. Kostuchna mega spoko ...

... Murcki klasycznie trochę gorzej. Poczekamy ;)))

W poniedziałki wiadomo, wczoraj misja "coroczny przegląd Kropki" więc do pracy pojechałem autem ;]. Dziś już zmieniłem środek transportu na ten bardziej ekologiczny 😇. Kurde, chłodno z rana było ;/. Trzeba było się rozgrzać, to do pracy (przez Porcelanową) dojechałem z sympatyczną średnią na poziomie 21,4km/h. Przygód brak ... i dobrze :P


Na powrocie, patrząc jak tam wieje na zewnątrz, wiedziałem, że będzie zabawnie heh. Jakie było moje zdziwienie jak od razu po wyjechaniu z roboty dostałem wiatrem po plecach. Toż to szok 😱 !!! Reasumując: średnia jeszcze lepsza aniżeli rano, 1xPR, 3x drugi czas przejazdu odcinka i 4x trzeci czas przejazdu odcinka. Trochę tych DPD kręcę (dziś powrót przez Zawodzie), to możecie sobie wyobrazić siłę wiatru. Nawet na fotki mi się nie chciało stawać więc ino końcowy pociąg i dzisiejszy "wiatrołap" 😇

Jutro na 99% znowu rower 😊. Tereny służbowe coraz bliżej, a do moich pięćdziesięciu jeszcze daleko 😉
============
Oj, dokładnie 😛

Kategoria Rower
Trolking eskortujący 🫡
-
DST
56.27km
-
Czas
02:42
-
VAVG
20.84km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 marca 2026 | dodano: 14.03.2026

W czwartek zgodnie z planem teren służbowy
...

... w piątek zdecydowałem się na pociąg, który to yyy ledwo znalazłem 🫣

Dziś też miałem nie kręcić, ale odezwał się Łukasz, że planuje zrobić jakąś setkę 👌. Na rowerze oczywiście ;). Na taki długi dystans nie miałem czasu bo i sprawy domowe, i zakupy, i o 17:30 mecz GieKSy w domowym zaciszu.
Rano jednak udało się wygospodarować trochę czasu, to postanowiłem kolegę trochę po eskortować 🙃
Wyjazd z domu o godzinie 9:30...

... i niecały kwadrans jazdy na miejsce spotkania czyli ławeczkę koło domostwa Gochy. Stamtąd trasą klasyczną przez Murcki i Zamoście na jeziorko Łysina w Bieruniu.



Na miejscu chwila rozmowy ...

... kąsek jeszcze wspólne jazdy, i Łukasz w kierunku Pszczyny, Bielska i finalnie Matyski, a ja pierw w prawo, a potem o tam na prosto:

Slalom gigant pomiędzy ludźmi na Paprocanach zaliczony ...

... i ponownie trasą klasyczną przez Żwaków ...



... Wilkowyje i katowickie Podlesie ...

... do bazy 😇
Strava sobie chodziła, a ja kręciłem 🤗. Średnia więc klasycznie z licznika 🫠

===========

BTW: makaron mnie nie zabił heh 😅.
A wyjazd uważam za udany👌🤗
Kategoria Rower
DPD 10/2026
-
DST
29.97km
-
Czas
01:32
-
VAVG
19.55km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 marca 2026 | dodano: 11.03.2026

Tu nawet szeleścić nie trzeba - wystraszy że o 05:17 budzik zadzwoni heh 😁
Pobudka płynna i do roboty 🫡. Miało być siedem stopni na plusie, a były jakieś cztery => akceptowalnie :). Na jakiś specjalnie widokowy wschód nie liczyłem więc rano przez Górny Muchowiec ...

... i Zawodzie 🙃
Ciekawość mnie jeszcze na końcu zeżarła i musiałem sprawdzić co się dzieje na serze szwajcarskim. Remont => ole ☺️. Fajnie, ale co się piasku najadłam to moje :P

Po pracy na obiad, cukierka, lekką pomoc domową i klachy do rodziców ;]. Pierw więc na Nowy Nikiszowiec, potem dubel poranny i przez ulicę Ceglana, Park Kościuszki ...


... i ulicę Wincentego Pola na stare domostwo :)

No tak 🤣😁
Po dłuższej chwili rozmowy do bazy przez Ligotę. Ładny zachód słońca się trafił 😎

Jutro pociąg bo ruszamy z pierwszym w tym roku terenem służbowym. No ... nie tęskniłem pfff.
====================

Czas zacząć :DDDDDDDDDD 😂
Kategoria Rower
DPD 9/2026
-
DST
33.05km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.89km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 marca 2026 | dodano: 10.03.2026

Rower miał być w piątek. Podziękowałem jednak bo było tak, jak widać po przedniej szybie Kropki 🥶. ODDAWAĆ UPAŁY!!!

Weekend mega ładny ale zalatany. Był i optyk, i fryzjer, i sklep + wieczorna impreza urodzinowa koleżanki w ligockiej Panoramie. No i wpadł około dziesięciokilometrowy spacer z Siostrą i powitałką 😊. Zdecydowanie było sympatycznie, co widać po minie Marshalla 😋

W niedziele zajęcia domowe, mecz w telefonie i ogrodnictwo wiosenne 🥰

W poniedziałki się regeneruje, a dziś można już było ruszyć do roboty na kole 🚴. Temperatura w okolicach zera (raz lekko na plusie, raz na minusie), a przejazd odbył z wykorzystaniem całego Velo ;]

Na światłach (ul. Lwowska) chciałem jeszcze zrobić jakieś zdjęcie wschodu ... ale z auta obok zagadał mnie mój Kierownik 😛. Wyszło co wyszło 😁

Powrót przez Brynów to tym razem przez Zawodzie, Centrum i Załeżę. Pod wiatr, za ciepło ubrany, za to ... mogłem sobie postać na światłach i w korkach 🤪

A Załęża rowerem nie polecam heh

Reszta to ul. Pukowca, Kolońska, okolice Nowej Bukowej i klasycznie z wykorzystaniem Ligoty do bazy 😎
Jutro rano ponoć +7°C. No jestem ciekaw xDDDD
===================
Zdecydowanie 👅

Kategoria Rower
DPD 8/2026 + Rybaczówka RŚ
-
DST
41.22km
-
Czas
02:01
-
VAVG
20.44km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 marca 2026 | dodano: 04.03.2026

Coś w ten deseń wyglądałem dziś rano xD. Mecz w TV się przeciągnął o dogrywkę i karne ...

... więc zostało mi jakieś pięć godzin snu 😴

Choć w sumie to nawet dość płynnie udało się wygramolić z łóżka, ogarnąć siebie + kotokibica i ruszyć w kierunku wschodzącego słońca ;). Miał być pociąg, ale umówiłem się po pracy 🤝 z kolegą Diobłem na małe nie do końca zimne👌
Rano w mieście +1°C, w lesie już na poziomie -1,6°C. Cieplutko 😂. A jechałem tym razem z wykorzystaniem Velo i Szopienickiej. Załapałem się też do top10 😜

Powrót klasyczny z wykorzystaniem Nowego Nikiszowca, D3S i Kłodnickiej. Dopiero za wiecznie remontowanym wiaduktem, wjechałem na ulicę Franciszkańską i przez okolice bazyliki ...

... i znaczną cześć ulicy Panewnickiej zmieniłem miasto 😎

Na miejscu spotkania chwila gadania ...

... i poprzez sklep z płazem w logo i przestań bez przystani do bazy 😎. Trasa również klasyczna z wykorzystaniem ulic Bałtyckiej i Medyków 🫡. Miło czasem pomarudzić komuś innemu i posłuchać marudzenia innego 😅. Poza tym pozytywnie 😜
Niech ta zima się już kończy na dobre 😎
=============
BTW:

Mamy 23:15 xD. Zgadza się 🤣
A jutro będzie pociąg lub auto i ewentualnie popracowe spacery do lodówki :D

Cza dychnąć 🫠
Kategoria Rower
DPD 7/2026
-
DST
28.77km
-
Czas
01:25
-
VAVG
20.31km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 marca 2026 | dodano: 03.03.2026

Wąż dezinformacyjny się wczoraj wkradł xD. Ja już tam grubo ponad rok kawy nie piję, ale na stronach z prognozą pogody to muszą ją pić w ilościach hurtowych. Fusów do wróżenia im z całą pewnością nie brakuje 😉. Ventuski wywróżył rano +2°C, Meteo ICM nawet cztery - było ile było 🥶
Rowerowej kurtki zimowej już nie wyciągałem ino założyłem przejściówkę z kompletem termicznym. Przed samym wyjściem, zdecydowałem się jeszcze wyciągnąć z szafy bezrękawnik na prąd, bo coś samochody miały za białe dachy (゜.゜). Dzięki temu zmarły mi tylko ręce pomiędzy pachami a dłońmi heh.

No właśnie 🫠
Rano przez Porcelanową i okolice stawu Upadowego, powrót więc przez Zawodzie ;]. Wyżej wspominamy bezrękawnik na prąd oczywiście się nie zmieścił do plecaka :P. Ogólnie to na spokojnie, bez przygód, i oby tak dalej 🥰
Fotki poranne ...


... ośmiogodzinna przerwa techniczna ...

... i fotki powrotne:


===================
Upały nie zrobią nam takich dylematów ;)))

Kategoria Rower
Wokół komina/kominów
-
DST
30.58km
-
Czas
01:27
-
VAVG
21.09km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 marca 2026 | dodano: 01.03.2026
Nowy miesiąc, nowe kilometry heh. Dziś to w sumie tylko roztrenowanie po wczorajszych górkach 😇. Wypis pewnie pojawi się jutro wieczorem, bo człowiek ma co robić. Albo spać - tak jak na przykład dzisiejszej nocy 😛

Pobudka (jak widać) o godzinie godnej i miałem tylko na szybko podjechać i załatwić sprawę na Brynowie 😇

Pogoda jednak wybitna, to postanowiłem jeszcze pojeździć sobie po lesie. Zły ...

... pomysł heh. Normalnie pewnie bym w to wjechał (i na końcu odwiedził myjnie ręczną), ale miałem i czyste ciuchy, i w piątek dokładnie wyczyściłem i nasmarowałem napęd w Szkodniku. Szkoda mi było ;)
Magda sobie spokojnie szykowała obiad w domu, a ja wróciłem ...


... z wykorzystaniem osiedla Witosa, Chorzowa Batory ...

... Kochłowic i Starych Panewnik. Największe zaskoczenie miałem właśnie tam. Na Przystani ... yyy znikła przystań xD. Pusto tam jakoś teraz 🙄


Glut mi wystarczył bo na śniadanie zjadłem tylko rogalika, który został mi po wczorajszym szlaku 🤭
To jeszcze mapa ...

... i do następnego 😎
BTW: Rowerowo w lutym tylko 4xDPD na łączną długość 121km 🤪

===============
BTW 2:

Mhmmm 🥰

Pobudka (jak widać) o godzinie godnej i miałem tylko na szybko podjechać i załatwić sprawę na Brynowie 😇

Pogoda jednak wybitna, to postanowiłem jeszcze pojeździć sobie po lesie. Zły ...

... pomysł heh. Normalnie pewnie bym w to wjechał (i na końcu odwiedził myjnie ręczną), ale miałem i czyste ciuchy, i w piątek dokładnie wyczyściłem i nasmarowałem napęd w Szkodniku. Szkoda mi było ;)
Magda sobie spokojnie szykowała obiad w domu, a ja wróciłem ...


... z wykorzystaniem osiedla Witosa, Chorzowa Batory ...

... Kochłowic i Starych Panewnik. Największe zaskoczenie miałem właśnie tam. Na Przystani ... yyy znikła przystań xD. Pusto tam jakoś teraz 🙄


Glut mi wystarczył bo na śniadanie zjadłem tylko rogalika, który został mi po wczorajszym szlaku 🤭
To jeszcze mapa ...

... i do następnego 😎
BTW: Rowerowo w lutym tylko 4xDPD na łączną długość 121km 🤪

===============
BTW 2:

Mhmmm 🥰
Kategoria Rower



