Wpisy archiwalne w kategorii
Rower
| Dystans całkowity: | 49793.90 km (w terenie 886.24 km; 1.78%) |
| Czas w ruchu: | 2435:58 |
| Średnia prędkość: | 20.30 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 69.48 km/h |
| Suma kalorii: | 22255 kcal |
| Liczba aktywności: | 1126 |
| Średnio na aktywność: | 44.22 km i 2h 11m |
| Więcej statystyk | |
50k na BS na zakończenie roku ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
-
DST
22.98km
-
Czas
01:13
-
VAVG
18.89km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 grudnia 2024 | dodano: 31.12.2024

Nie chciało się. Dobrze było mi w domku! Miałem jednak do wykonania misję na Brynowie, to postanowiłem zrobić to, co trzeba było zrobić => ale na rowerze :PP

No cóż :P
Zadanie główne i poboczne wykonane z wykorzystaniem Parku Kościuszki. Na powrocie wpadły też jakieś grunty 〜(꒪꒳꒪)〜. Nawet sucho było i przede wszystkim cieplutko jak na sylwestra bo jakieś 6°C (✷‿✷). Trochę ino dmuchało, ale przynajmniej było czym oddychać ʘ‿ʘ. Same plusy :P
Trasa:

Fotki ...



... i na koniec Ślepiotki :D
Połączenie z Kłodnicką w w okolicach ul. Owsianej ...

... nowy (stary popłynął z powodzią) mostek w lesie ...

... i moje ulubione (ᵔᴥᵔ). Konne z okolic domostwa ^_^

Dziękujemy za uwagę (. ❛ ᴗ ❛.)

Jeszcze aktualizacja ^_^

=========
I pozdro dla Marzeny za śmiecha heh :D. Idealny :DDDD


No cóż :P
Zadanie główne i poboczne wykonane z wykorzystaniem Parku Kościuszki. Na powrocie wpadły też jakieś grunty 〜(꒪꒳꒪)〜. Nawet sucho było i przede wszystkim cieplutko jak na sylwestra bo jakieś 6°C (✷‿✷). Trochę ino dmuchało, ale przynajmniej było czym oddychać ʘ‿ʘ. Same plusy :P
Trasa:

Fotki ...



... i na koniec Ślepiotki :D
Połączenie z Kłodnicką w w okolicach ul. Owsianej ...

... nowy (stary popłynął z powodzią) mostek w lesie ...

... i moje ulubione (ᵔᴥᵔ). Konne z okolic domostwa ^_^

Dziękujemy za uwagę (. ❛ ᴗ ❛.)

Jeszcze aktualizacja ^_^

=========
I pozdro dla Marzeny za śmiecha heh :D. Idealny :DDDD

Kategoria Rower
Lokalnie + podsumowanie rowerowe 2024
-
DST
44.27km
-
Czas
02:13
-
VAVG
19.97km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 grudnia 2024 | dodano: 30.12.2024

Po półtorej tygodnia znowu miałem okazję wskoczyć na Szkodnika ^_^. Trochę tęskniłem, ale wiadomo ;)
Magda miała dziś w planach robić porządki na telefonie, to w sumie co będę przeszkadzać? ¯\_(ツ)_/¯ :P. Swoje roztrenowanie miała wczoraj przy okazji spacerku na prawię 10km po okolicznych lasach panewnickich ʘ‿ʘ


Dziś wolne, to i wyjazd późny (. ❛ ᴗ ❛.)

Zresztą jak wstałem, to na termometrze widniała wartość -6°C. W chwili wyjazdu było już jakieś ino minus dwa. Raaaarytassss :D

Jazda zupełnie bez planu. Pierw na Rybaczówkę, gdzie nastąpiła chwila przerwy na wytarcie oczu i wydmuchanie chyba wszystkiego co miałem w zatokach. W sumie to nie pierwszy ... i nie ostatni raz dzisiaj heh ;)

Myślałem że tu jakiś cel wymyślę, ale nie.

Finalnie wyszło takie oto coś:

Były single, dużo kilometrów gruntowych, były kamienie, korzenie i w miejscach na słonecznych błoto. Reszta to już nudny asfalt :P W tym, kąsek krajówką z szerokim (oczywiście) poboczem heh ;)
Fotki ogólne (✷‿✷)





A na koniec gwiazda wpisu ... po prysznicu. Joł, joł :P

Nawet młynek się trochę naprawił :D. Choć nie chce mi się już nawet dbać o ten napęd, bo wiem, że będzie nowy na wiosnę ^_^
Wiatru nie było, słońce było i to tyle :P

Choć nie wykluczam (malutkiego) kręcenia jutro, ale chce mieć już te podsumowanie z głowy :P
================
W grudniu (na dzień dzisiejszy) 189km. Na takiej mapce ←_←

====================
A co do podsumowania roku ...

.... to już podczas pierwszego wpisu dałem (jako drugie) takie oto zdjęcie:

Na początku przyszłego dam zdjęcie z pieniędzmi - może też będzie prorocze heh :D.
Dziwny rok zdecydowanie!! Towarzystwo praktycznie umarło ಠωಠ. Można to nawet wywnioskować z ilości wspólnych kilometrów ...
Łukasz => 333km
Kuzyn => 39km
Diobeł z Agnieszką => 35km
Kuzynka => 8km
Trollking => 3(??)km
Gorzej, że faktycznie najlepsze miesiące tego roku praktycznie mi uciekły z powodów wiadomych ತ_ತ




Przed kontuzją miałem przejechane niecałe tysiąc kilometrów i 24 DPD. Później, w sumie już nie liczyłem na zbyt wiele. A tu się udało dobić do takiego oto licznika ...

... i nie złamać zasady, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce!! Przejechanych dojazdów i powrotów z pracy oczywiście ;)
Ogólnie to trochę zagrałem na nosie tym, co mówili, że mam się oszczędzać, odpoczywać i takie tam :P. Swoje wysiedziałem, wydreptałem, wyćwiczyłem, wymarudziłem, wystękałem, ale też wykręciłem. Co cieszy :))))))
Mapki:

Zbliżenie na Katowice ...

... a reszta nie potrzebuje opisu ;)


Topka: ←(*꒪ヮ꒪*)
Numer 1 => http://lapec.bikestats.pl/2364595,Poznan-2024-16-W... => idealny dzionek :). Urlop, cisza i spokój. Bolała ino ta mżawka na końcu i brak sklepu pomiędzy Swarzędzem a Pobiedziskami :P. Jakbym nie miał zaplanowanego noclegu we Wronczynie, to by setka pękła leciutko ;)




Numer 2 => http://lapec.bikestats.pl/2307623,Objazd-no-prawie... => pierwszy dzień był też fajny, ale gorszy. Trzeci był mega gorszy, ale to wiadomo :P. Ten był optymalny i pod względem nawodnienia ... jak i częstego wypychu :D. Udało się też o niezłej porze zameldować na noclegu. Co cieszyło i dziewczyny ... i brzuszki heh. W naszym przypadku po mojej mega wyczekanej sałatce z kurczakiem ;)




Numer 3 => http://lapec.bikestats.pl/2374566,Rowerem-przez-Ps... => wyjazd z głupa ale mega fajny. Głowa co prawda była gdzieś indziej, ale klimat przedni. I plusik za "bobery" :P





Numer 4 => http://lapec.bikestats.pl/2271330,9C-to-na-Stargan... => zimówka na Krossiwie. Więcej się ten rower w tym roku nie ruszył - chyba mu łańcuch wtedy zamarzł :D. Ja za to miałem ubaw przedni :PPPP




Numer 5 => http://lapec.bikestats.pl/2294684,DPD-172024-Park-... => nie wiedząc jeszcze co będzie potem, pojechałem na DPD, a po nim szukać wiosny. Ojjj, znalazłem ;]



To tyle => dziękuję i dobranoc!!!!

:PPPPPP
Kategoria Rower
DPD 51/2024
-
DST
30.88km
-
Czas
01:34
-
VAVG
19.71km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 grudnia 2024 | dodano: 18.12.2024


Na siłownie może nie chodzi ale na rower czasami wyskoczy :). Szkoda mi było dziś iść na pociąg, jak takie fajne warunki pogodowe panowały na zewnątrz :))
BTW: przynajmniej nie musiałem walczyć o życie!!

Prawda :DDDDDD
No i właśnie - ruszyłem i się zamyśliłem heh. Zamiast omijać Ligotę, to se na nią pojechałem. Co zrobiłem, kapnąłem się dopiero przed dworcem xD

Wyjścia nie było i trzeba było pchać się przez Panewnicką i Ligocką ಠωಠ
Dopiero na moście ...

... skręciłem w Kępową i przez Miłosza, Dworską ...

... i Drozdów wróciłem na D3S. Przy okazji atrakcja w postaci ... a zresztą nie widziałem czego :P. Ciemności :PPP

Czasu trochę straciłem, to nawet nie patrzyłem na zegarek i pojechałem przez Nowy Nikisz. Łańcuch (bo miałem nadzieję że nie manetka) już nie zeskakiwał na "młynek" (i w sumie średnio też wskakiwała na "blat") to cisnąłem mocniej na kadencji. Na tyle mocno, że miałem jeszcze czas, żeby zobaczyć czy na stacji technicznej w Szopienicach została jeszcze tabliczka. Została :)

W pracy trochę sobie przeczyściłem kółeczka i napęd i na tą chwilę (po powrocie) wiem, że pierwszy bieg nie działa, a trzeci ledwo źipi. Super ʘ‿ʘ. Wstępny kosztorys i budżet na marzec jakiś czas temu zabezpieczony i zaakceptowany przez domową radę nadzorczą heh. Po zimie będzie mega remont Szkodnika! A póki co => trzeba go zajechać do końca ¯\_(ツ)_/¯. No chyba że używać go o tak :P

Może lepiej jednak nie :D
Powrót przez okolice Upadowego, bo chciałem debiutancko zobaczyć ten nowy łącznik Porcelanowej z Gospodarczą. No istnieje ... i tyle :P


Reszta to klasyka z wykorzystaniem D3S i okolic Libero. To ino zachód z okolic DK-86 (ʘᴗʘ✿)

Przerwa w kręceniu się zapowiada ... to pralka niech popracuje :P

============
I dziś bez śmiecha ...

... ja naprawdę go takiego pamiętam xDDDDDDDD
Kategoria Rower
DPD 50(!!!)/2024
-
DST
35.15km
-
Czas
01:46
-
VAVG
19.90km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 grudnia 2024 | dodano: 17.12.2024

Nie ma Pchły - ale jest podobnie heh.
W domu klementynkowo, w kalendarzu (prawie) zimowo, a w serduszku radośnie :). Przed samą majówką licznik dojazdów do pracy zatrzymał się na wartości 24. Póżniej wiadomo ತ_ತ. No ale udało się pozbierać do kupy i ogarnąć temat ʘ‿ʘ
(Oooooooo, jak miło - od tego miejsca mi się wszystko usunęło ( ˘ ³˘)♥. Dobrze że choć zdjęcia i śmiechy zostały - i tak jednak pfff ತ_ತ)
No to od nowa xD. W piątek pociąg, weekend spokojny, w poniedziałki się nie kreci, w kolejny czwartek się przynosi ciacho do pracy, na piątek deszcze niespokojne, w weekend się nie pracuje, w poniedziałki się nie kreci, w wigilię ma się wolne, a po świętach się ma urlop do końca roku. Uffff. Czyli szans na dobicie do pięciu dych zostały dwie/trzy max!! Wykorzystałem tą pierwszą :P
Jeszcze rano miałem lekkie obawy, bo Magda mi zgłosiła, że jest zimno i wieje. No duło masakrycznie ... ale w plecy => gdzie był plecak ←(*꒪ヮ꒪*). No to już tu ...

... (nieprzejezdna Franciszkańska + pociąg KŚ po lewej) się zagrzałem heh ;). Dziwnie tak trochę jak na grudzień xD. I na mnie :DDD
Później Kłodnicka, Kościuszki, Gawronów, Meteorologów i melduję się o tu:

Czas mega dobry (ciągle wplecywind), to postanowiłem zjechać na dół na D3S, a przy okazji ... przetestować hamulce pfff. Dlaczemu? => otóż dwóch biegaczy postanowiło olać asfaltowy chodnik i biegać sobie koło siebie asfaltową DDR-ką ತ_ತ. Już im miałem zwracać uwagę, że za mało się na czarno ubrali ... ale byłem zbyt zajęty tańcowaniem na błocie z wyjazdu z pobliskiej budowy na lotnisku xD. Zresztą pewnie się mnie nie spodziewali - na rowerowym liczniku widniała zaledwie "szóstka" heh ^_^
Reszta bez przygód, wiatr stabilny ...

... a ja przez Zawodzie do escape room-u xD



Wydostałem się z niego dopiero po ośmiu godzinach heh ;). Ciągle ciepło, ciągle wietrznie. Dobrze że choć powietrze się poprawiło (~‾▿‾)~


Reszta to już Bagienna, ponownie Zawodzie, Velo (oboszesz - kiedy oni w końcu ogarną ten licznik =_=) ...

... i przez Kłodnicką i Ligotę do bazy (◍•ᴗ•◍)❤
Końcówkę D3S jechałem(? ¯\_(ツ)_/¯) z górki .... 14km/h. Noooo wiało :P
===================
Fajnie że się udało, fajnie że wiało - teraz dawać zimę ...

.... :DDDDDD
Choć jutro DPD nie wykluczam ;)
Kategoria Rower
DPD 49/2024
-
DST
28.84km
-
Czas
01:27
-
VAVG
19.89km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 grudnia 2024 | dodano: 12.12.2024

Wczoraj na całe szczęście wszystko poszło zgodnie z planem ;]. Prosto jednak nie było heh ;)

=========
Dziś już bez korkowo i rowerkowo :)
Wstawało się jednak ciężko, powitałka nie pomagała, Szkodnik w sumie też nie :P. Chyba się rozmarzył trochę i postanowił zostać elektrykiem xD

Chwilkę mi zajęło żeby wyplątać kabel z ładowania z napędu ale się udało ;]. Czasu jednak trochę straciłem, to musiałem przycisnąć ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Fotka ino z ul. Rzeszótki ...

... a chwila oddechu nastąpiła (zielona fala) dopiero w Szopienicach :)
Miałem jeszcze niecałe dziesięć minut czasu, to odwiedziłem starą stacje kolejową "Katowice Szopienice Północne".


Teraz jest to już ino towarowa stacja techniczna - ruch pasażerski przeniósł się na stacje "Katowice Szopienice Południowe" w 1968 roku.
A ja przeniosłem się do roboty :P. Klimat świąteczny na placu jak nic (✷‿✷)

W radiu ... niestety też pfff ಠ益ಠ

Po pracy już ino zostało mi wrócić i "spróbować" dokręcić do równości :D

Udało się :DDD
Temperatura i w nocy (rano) i prawie w nocy (popołudniu) minimalnie powyżej zera. Wiatr leciutki ┌(・。・)┘♪. Trasa to w te i nazot => D3S + Nowy Nikisz ಠ◡ಠ
Do roboty jechałem ino przez Kłodnicką, a wróciłem sobie przez Rzepakową i Kolejową. Przygód brak :P


Jutro być może (choć wątpię) dokończę dzieło ;]. A jak nie, to będzie jeszcze sześć (no pięć, bo w urodziny się nie kręci :P) szans :)))
===============
No i ma i ona ;)


Przy niej jednak choinka bezpieczna (^._.^)ノ. Gorzej z mikołajami (=^・ェ・^=) :DDD
PS: a na to, to nie mam pomysłu na podpis heh

:DDDDDDD
Kategoria Rower
DPD 48/2024
-
DST
30.05km
-
Czas
01:34
-
VAVG
19.18km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 grudnia 2024 | dodano: 10.12.2024

Na początek, obiecane u kolegi Tomka fotki z piątku ;]


Dobrze że w ostatniej chwili nie zdecydowałem się jednak robić tego DPD xD
Weekend imieninowo - towarzysko - domowy, w poniedziałki się nie kręci (:P), można za to być ... szczęśliwy ;)


Grubym (jeszcze bardziej) też nie zamierzam być, to trzeba było trochę kalorii spalić rano ^_^
Plecaka tym razem wieczorem nie pakowałem, bo nie wiedziałem, czy rano będzie padać czy nie. Kontrola ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Do komfortu daleka droga ale najważniejsze, że temperatura była minimalnie plusowa. Czyli mokro, ale bez ślizgawki! To mi wystarczyło ;]
Czas też był dobry i nie trzeba było się obawiać o spóźnienie ;)))

Kitku dostało głaska ฅ^•ꈊ•^ฅ
Trasa poranna => Zadole - Kłodnicka - D3S - Nowy Nikisz - Oswobodzenia - Szopienice


Wczoraj jednak wieczorem zamontowałem ponownie przedni błotnik - zdał egzamin! Tak samo jak nowy zakup => czyli podgrzewany bezrękawnik na powerbanka ;]

Na podjazdach czasem mi nawet za ciepło było ;))
Trasa powrotna => Szopienice - Szopienicka - Giszowiec - DK-81 przez las - Kolejowa - Zadole


Nawet nie zauważyłem że korek był heh :P

==================
Jutro pogoda bez zmian, ale narodziły się plany poboczne, to pojadą konie mechaniczne ;]
Natalia będzie miała szanse :DDDD

A w czwartek? Zobaczymy ;))
PS:

XDDDDDD
Kategoria Rower
DPD 47/2024
-
DST
31.42km
-
Czas
01:36
-
VAVG
19.64km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 grudnia 2024 | dodano: 05.12.2024

DPD miało być wczoraj - nie wyszło. Był pociąg ʘ‿ʘ. Dziś miał być pociąg - nie wyszło. Był rower ʘ‿ʘ. Wyszło na zero ;). A nawet na plusowe zero ... bo było +2°C :P
Poranek, ważne powyższe kwestie (bebzol zasłonięty xD), pakowanie plecaka i rura :P. Główny cel? Oczywiście (okazało się jednak zbędne) ominięcie zamkniętego (jak się okazało, jeszcze rano otwartego) przejścia na
No to przez Zadole, dalej o tutaj ...

... i na Kłodnicką przez ulicę Stalową i Kolejową. Spojrzałem na przejście i ino latarki z telefonów było widać heh. Oświetlenie wyłączyli, ale szło jeszcze skorzystać. No trudno ;]
Później już klasyki => czyli Velo ...

... D3S (rurrra :D) ...

... Zawodzie i wyjątkowo Burowiec ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ. Termicznie ok. Mokro, wilgotno i śpiąco - nie ok ;)))
Szopienice mają to do tego, że trzeba z nich uciekać, albo dobrze zimą gryźć powietrze :D

Po ośmiu godzinach uciekłem więc :P
W pracy w końcu nas oświecili (nowe lampy 〜(꒪꒳꒪)〜) ...

... a na dworze mnie zgasili xD

To ino fotki z drogi powrotnej => przez okolice stawu Upadowego ...

... i D3S

Kurde, jak ja nie lubię, jak nie ma wiatru i ten cały syf z kominów wisi w powietrzu ತ_ತ
Na koniec ino pozytyw => czyli w sumie fajne niebo przy Libero (✷‿✷)

Jutro śniegi niespokojne niby między 10:00 a 13:00, a w okolicach 16:00 deszcz. Będzie (raczej na bank) pociąg :P
Trzy DPD do celu, jedenaście dni roboczych do końca roku hmmm? Może się udać, może nie ¯\_(ツ)_/¯. Zobaczymy ;)))
=======================
I dokładnie :)

EDIT oczywisty:

:PPPPPPPPPPPP
Kategoria Rower
DPD 46/2024 + Brynów
-
DST
32.84km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.32km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 grudnia 2024 | dodano: 03.12.2024

Ostatnio to bardziej leniwy jestem aniżeli aktywny heh ;)

Pewnie tak by było :PPP
W sobotę, udało się ino podreptać dziesięć kilometrów z Gochą i powitałką na Piotrowicach oraz w lesie na Ochojcu (´ . .̫ . `)


===========
Po ostatnim DPD jechałem do roboty autem, pociągiem, tramwajem i autobusem. Piechotą za daleko, bieganie odpada (jeszcze mi życie miłe :P) to został rowerek ;]. Na plus, też zapowiedz pogodynek, które to wywróżyły mi poranek z dodatnią temperaturą ʘ‿ʘ
Plecak spakowany już wczoraj, pobudka, spawy wiadome ...

... i kontrola termiczna po drugiej stronie okna!!
Ehhh => raczej do doopy (٥↼_↼)

XDDD
Przynajmniej nie było błota pod blokiem :P

Termicznie jednak mega średnio ;/. Lekki komfort chwyciłem dopiero koło OBI, a na Velostradzie zaś zmarzłem. Rozgrzałem się ino na wieść, że już ośmiu człowieków przede mną tamtędy dziś jechało heh :). No i lekki minus, bo ten ludzik mryga jak szalony - nie wiedziałem (klasyczne łzy w oczach) czy wypadek, czy kontrola trzeźwości ... czy pociąg (zdjęcie "do tyłu") na mnie przypadkiem nie jedzie xD


Dziś Velo do końca (błoto zamarzło) ...

... i klasycznie przez Nikisz i Szopienicką do roboty ;]. Żałowałem ino, że do końca jechałem chodnikiem z dopuszczeniem, bo za Chiny ludowe nie mogłem wrócić na jezdnie ;/. Udało się to dopiero pod samą pracą z przejścia dla pieszych xD
============

Nie umieranie z głodu jest bardzo fajne (:D), ale mi to dzisiaj nie groziło! Po pracy obiadek u mamy heh. To przez Zawodzie i D3S na Brynów ʘ‿ʘ. Cztery stopnie Celsjusza na plusie => normalne istne szaleństwo :D
I na miejscu ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Po ponad dwóch godzinach rozmów powrót przez Ligocką, okolice OBI i klasyk z wykorzystaniem ulicy Kłodnickiej. Aparat się klasycznie obraził :P

Jutro możliwe opady, ale to ostatnia szansa w tym roku, na przejazd przez okolice dworca w Ligocie pfff (・ัω・ั)

Pomyślimy rano ;)
EDIT: pomysłałem i poszedłem na pociag :P
============================
Podsumowanie listopada? 7x DPD => 213km. Dobre i tyle ←(*꒪ヮ꒪*)

A ogólnie to był załatany dzionek, który jeszcze się nie skończył xD. Jak wszystko ogarnę, to będę się identyfikował z tym poniżej ;)

Kategoria Rower
DPD 45/2024
-
DST
31.03km
-
Czas
01:34
-
VAVG
19.81km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 listopada 2024 | dodano: 27.11.2024

Jutro i w piątek deszcze niespokojne!

A dziś względnie => to rower ;]. Zero (no prawie, jak widać na początku) zaskoczenia :PP
Nie wierzę co piszę, ale było względnie ciepło => cała trójka powyżej zera :D. Gorzej że mokro i wilgotno ತ_ತ. No nic się nie poradzi ;]
Dojazd tym razem kombinowany przez Gawronów ...

... i zjazd lasem po linii prostej na Francuską ʘ‿ʘ
Później klasyk z wykorzystaniem D3S i Nowego Nikisza ←(*꒪ヮ꒪*)

Fajny klimacik mgła robiła. Szkoda ino, że moje hamulce też (przez wilgoć) hałas robiły :P. Nie ma spania, skoro ja nie śpię!!! :PPP
============
W pracy przy wpisywaniu końcówki ulicy Bagiennej, przypomniało mi się, że istnieje ulica Woźniaka i można zobaczyć jak się trzymają ruiny Huty Uthemann (~‾▿‾)~

Mam nadzieje, że ołowicą się nie skończy heh ;)
"Badania gleby w Szopienicach, przeprowadzone w 2012 roku przez naukowców ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, ujawniły drastyczne przekroczenie norm. W jednej próbce było 11 408,6 mg ołowiu na kilogram suchej masy gleby, w drugiej - 15 305,0 mg, gdy średnia zawartość ołowiu w glebie dla Polski wynosi 18 mg/kg."
Zresztą już tam w okolicy tyle lat pracuje, że bez różnicy xD
Nazot więc na Szopienicką, później dubel z rana i na Ligotę na pociągi (・ัω・ั)

Ogólnie to kolejny ...

... kibel :P
Jeszcze pięć - może się uda ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
=============================
I dobranoc ...

... Pchła na noc :P

Kategoria Rower
DPD 44/2024
-
DST
30.92km
-
Czas
01:34
-
VAVG
19.74km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 listopada 2024 | dodano: 26.11.2024

Darmowe żelazko :D. Albo dokłaczacz ubrań heh. Jak zwał, tak zwał :P
Klimat się zmienia zdecydowanie! Taki zachód słonka, trafiłem jeszcze w piątek po pracy na dworcu w Szopienicach ;]

W sobotę były górki i meczyk. W niedziele ino na Brynów i leżing ;]. W poniedziałki się nie jeździ, a po robocie można na przykład znaleźć Bolka Chrobrego w trawie ..

... i ofocić (już średnio zimowe) kolorki na dworcu w Piotrowicach ^_^


We wtorek już można kręcić :). Plecak pakowałem dopiero rano, bo do końca nie było wiadomo jak się ułożą popołudniowe deszcze. I jak wrócę ... tego też nie wiedziałem do samego końca. Wiedziałem natomiast, że żelazko musi wrócić na chatę :DDD

Termicznie w miarę ok, trasa poranna przez Zawodzie, czas dobry - tylko coś gryzło po oczach ತ_ತ

No tak. Smoooog xD

W robocie co chwilę kontrolowałem pogodę, która po godzinie 14:00 wyglądała o tak:

Miałem możliwość zostawienia roweru w zamykanym magazynie ale jednak ruszyłem na yyy nocny? :D

Szkodnik w dom - Bóg w dom :PPPP
Na całe szczęście ino mnie (przez Bagienną i ponowne Zawodzie) lekko zmoczyło ←(*꒪ヮ꒪*). Warunki były jednak fatalne ಠωಠ


Na koniec => tematycznie (٥↼_↼)

ŻEGNAJ LEGENDO!! Pokaż tam na górze, jak się gra w piłkę ... NOŻNĄ! (๑•﹏•)

Kategoria Rower



