Lapec prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowo-górski blog cyniczno-ironiczny

Wpisy archiwalne w kategorii

Rower

Dystans całkowity:49330.76 km (w terenie 886.24 km; 1.80%)
Czas w ruchu:2412:35
Średnia prędkość:20.31 km/h
Maksymalna prędkość:69.48 km/h
Suma kalorii:22255 kcal
Liczba aktywności:1116
Średnio na aktywność:44.20 km i 2h 11m
Więcej statystyk

nowy, stary Bikers?:D

  • DST 34.49km
  • Czas 01:32
  • VAVG 22.49km/h
  • VMAX 38.89km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 kwietnia 2014 | dodano: 01.04.2014

Witam :) Coś mnie ciągło, jakaś siła dziwna ... no nic pojechałem se na hałdę w Panewnikach. Wyszło czemu o niej nie kumałem, mój patriotyzm lokalny się odezwał, miejsce to leży poza granicami administracyjnymi Katowic :D, żartuję oczywiście, dobra nieważne. Już wczoraj wszystko sobie "poukładałem" żebym dziś po pracy mógł sobie pojechać. Praca, obiad i koło 17 wyjazd. Temperatura idealna, lekki wiaterek i nawet nie wiem kiedy zajechałem pod bramę, drzwi do hałdy nie znalazłem, tyłek na płytach wymasowałem, piachu pojadłem, zdecydowanie wolę "górkę" na Kostuchnie :). W sumie mogłem szukać wejścia ale skoro Devil coś mówił że pojedziemy tam to olałem. Nogi dobrze wiozły więc troszkę na około (durny podjazd w Rudzie Śl.) do bazy.

Trasa: Brynów - Ligota - Panewniki - "Rybaczówka" - Kochłowice - okolice KWK "Śląsk" - Panewniki - "Starganiec" - Akademiki - os. Zadole - Ligota - pętla brynowska - Brynów


Dziwnie się jechało, tak samemu ale wyjeżdzik na plus :)
Z taką średnią ino mi peleryny brakowało :D
-----------------
Ogłoszenia parafialne:
Na Sobotę wybraliście wyjazd na Bieruń (obmyślanie trasy in progress i nie, DK 44 nie pojedziemy :D) stosunkiem głosów 0-0-1, znaczy Daga wybrała ... przyponinając kultowy serial http://www.youtube.com/watch?v=ZUM1RdrabSg następnym razem ***** dostaniecie a nie wybór :PP
Reszta szczegółów wkrótce :)
Pozdro all.


Kategoria Rower

Wesoło

  • DST 37.00km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 17.48km/h
  • VMAX 56.41km/h
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 marca 2014 | dodano: 30.03.2014

Tak :) pisząc na temat tego weekendu nic innego mi nie przychodzi do głowy niż ":)"
W piątek impreza urodzinowa kumpeli w centrum, popili potańcowali przeżyli :) wczoraj grill u Zientarskiego pojedli (afkors z przygodami yyy nieważne: P) i hmm przeżyli :D no i dążąc do konsensusu, kwintesencji rower :) no poranek obudził mnie koło 13,30 (sic!) jazda po Dagę i na Ochajo. Gocha schodzi, Adrian dojeżdża i czekamy na Zientasa dłuższą chwile, cóż jak to czytasz soooorry, następnym razem na bank pomożemy sprzątać :)) i skoro jest wesoło to czemu nie na Wesołą ;]

Trasa: Brynów - pętla brynowska - Ochojec - Murcki - ul. Beskidzka - Mysłowice Wesoła - staw - Giszowiec - rybaczówka Giszowiec - pętla brynowska - Brynów



tempo leniwe ale dajemy radę, postój na stawie na Wesołej, piwo (mirabelkowe hehehe), klachy, podziwianie że ładnie napiszę żabiej kanapki :D i jazda na kolejny pitt stop. Drugi raz tam jechałem ale nawet trasę zapamiętałem . Pierwszy raz był sentymentalny debiutancka wycieczka Pikników :) Uprzedzając pytania Pikniki raczej nie będą reaktywowane, chyba że ktoś ma ochotę to śmiało :)



następne piwo na stawie Barbara (już zwykłe) następne klachy i już po zmroku jazda do baz :)
fajnie prawie cała ekipa z grilla dała radę pojechać :) Janiola praca zatrzymała a Młody to Młody :D

No i sprawdzałem nast. weekend mega ładny, sobota +13 niedziela +16 i słoneczko wiec daję do przemyślenia trasy które proponowałem







komentujcie co byście chcieli, ino gipko bo musze trasy podrukować, niee Siostra nie, nie będe oszczędzał na kartkach :D
wszystkich czytelników oczywiście zapraszamy :)


Kategoria Rower

Urocze Katowice

  • DST 57.00km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:08
  • VAVG 18.19km/h
  • VMAX 53.26km/h
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 marca 2014 | dodano: 22.03.2014

Dobry to był dzień, plan się narodził w tygodniu, w sobotę realizacja. Pierwotnie miało wyjść inaczej ale prognoza na jutro nieciekawa to dziś musiałem dwie grupy połączyć a więc:

Trasa: Brynów - Ligota - Akademiki - "Starganiec" - rybaczówka Panewniki - Stare Panewniki - Zarzecze - Podlesie - os. Odrodzenia - Ochojec - Giszowiec - ośr. Bolina - Janów - D3S - pętla brynowska - Brynów

Do rzeczy, o 12 ustawka pod Panoramą i robimy z Zientasem i Eweliną Stargol + złocisty napój na Rybaczówce, trasa spokojna bez niespodzianek, lekko leniwe tempo, pogaduchy, słoneczko ehhh git :) Z delikatną obsówą lecimy na Ziołową, Zientasy na rodzinną imprezę a ja po następną grupę. Po dotarciu do celu Janiol i Daga już czekają, szybki telefon do siostry i jazd ... a nie kurde siostrze rower siadł (sic!) grzebanie, kombinowanie nic nie pomogło, awaria! w poniedziałek lekarz :( Siostra bo wiem że to czytasz spokojnie nadrobimy, wiem co czujesz ja to rok temu przerabiałem ;/ Czasu nawet nie miałem na rozmyślanie bo na Bolinie od godziny kumpel na smary czeka ..... ta które z tego całego zamieszania zostawiłem u Gośki (sic!2) :-D. Trochę żwawszym tempem (dodatkowo w towarzystwie Adriana z forum rowerowego) dość sprawnie docieramy na no właśnie plac zabaw?

Ludziuf jak mrufkuf, ja nie wiem wiosna przyszła czy coś?:-D Piwko plus zabawy z 6latkiem (od kumpla zeby nie było, no i bez podtekstów :-P) z których najlepsza była taka co polegała na łowieniu piłki z belówy hehe. Ściemniać się zaczynało powolutku więc jazda do domu. Janiole po drodze dali mi jasny przekaz:

i chociaż znam ich milion milionów lat to ide ich poznać bliżej ..... być może przy piwku ;)


Kategoria Rower

niedzielnos relaxos

  • DST 37.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 17.76km/h
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 marca 2014 | dodano: 10.03.2014

Witam :) wczoraj już się nie chciało, dziś pracowicie no ale w końcu parę chwil na zaległy wpis się znalazło :)
Już nocne sobotnio - niedzielne niebo zwiastowało super pogodę, plan w głowie był trzeba było tylko trochę poczekać. Rześki poranek, szybki obiad i jazzzzzzzda ... dobudzić pewnego śpiocha z Ochojca :D. Spowolniony (chyba w sumie nawet i dobrze) start, cel rybaczówka plus Decathlon no bo oczywista oczywistość że jak nic z rowerem się nie dzieję to lampka tylna musiała się zbuntować i popsuć. Jedzie się super, mój kompan vel szybka i niewściekła jak błyskawica :D nadaje mordercze tempo ok 18km/h hehehe i po chwili zjawiamy się na przerwie na relax na Barbarze (tfuj, wróć! Stawie Barbara) ..............



...... i już bez przygód asfaltem do sklepu. Lampki mi się nie podobały więc wyszedłem z kluczami do koła :D. Na koniec delikatne kfc w nagrodę ( tak, tak właśnie tak to będe tłumaczył :P ) i po ćmoku do domku.
Pojeździłem, sezon otwarłem, rower odłożyłem i odliczam :)) 3 dni to 4-dniowego wypadu w Beskid Śląski :))


Kategoria Rower

Hałdowo

  • DST 34.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 16.32km/h
  • VMAX 47.19km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 marca 2014 | dodano: 09.03.2014

Sezon otwarty jak nic :) Nadeszła sobota, piękna pogoda więc odpaliłem rower, plan prosty jak zakończyłem ostatni sezon na Hałdach tak go otworzę.

Trasa: Brynów - Ligota - Piotrowice - Kostuchna - "hałda Kostuchna" - os. Odrodzenia - Ochojec - "hałda Murcki" - Ochojec - Piotrowice - Ligota - Brynów

No i to w sumie tyle, bez historii bez zabawnych sytuacji, dojazd singlem na Koste potem po siostrę i na drugi cel. 

planowo powinniśmy tak być koło 16 no ale lenistwo wygrywa, pojechaliśmy na zachód słońca ..... spóźniliśmy się, cóż każdy w życiu powinien mieć priorytety, my je również mieliśmy ........... frytki :D
PS: Gocha kup se stopkę!! :D


Kategoria Rower

3... 2... 1... Start?

  • DST 25.00km
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 marca 2014 | dodano: 02.03.2014

No i wystartowali :) na początek meeega light, lekki serwis i rozruch. Więc od początku: W piątek zdecydowałem że odpalam rower, sobota => garaż, ogródek (mycie), montaż błotników (+336g żeby mnie przy silnym wietrze nie zwiało :P) i jazda do siostry, Gośka już wczoraj stwierdziła że a nóż Arya polubi rower, decyzja zapadła, jedziemy we dwójkę + pies a tu z rana niespodzianka :D tel od Zientasa i zapytanie czy ide na rower :D idę! więc:

trasa: Brynów - Ligota - Piotrowice - Ochojec - lasy murckowskie - Ochojec - pętla brynowska - Brynów  


Zietnas przodem, Gośka za nim ja ze smyczą i psem zamykam peletonik :) Hmmm Arya pierw niechętna do biegania, sytuacja w stylu yyyy zwiedzam raz na lewo raz na prawo no ale potem super się jechało z nią (nawet trochę pod górkę podciągała :D) i choć cel nie zrealizowany ani Rybaczówki nie zrobiliśmy ani hałdy Murcki ale było kupa śmiechu więc git :)
A no nie zrobiliśmy bo lekko zboczyliśmy z trasy :D



Dotarliśmy trochę po ćmoku do domu i naszła nas ochota na hmmm zdjęcie poniżej :P misja dom, rower odstawiony, pociąg, sklep i jazda :)



grill super, pojedli, popili i to chyba nawet za dużo skoro z rana opary alkoholowe wygoniły Koksa na zewnętrzny :E




a czemu w tytule jest znak zapytanie?
Bo jak ja odpaliłem rower to znaczy że w przeciągu najbliższych 2 tygodni spodziewajcie się pogorszenia pogody :D


Kategoria Rower