Lapec prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowo-górski blog cyniczno-ironiczny ;]

Wpisy archiwalne w kategorii

Rower

Dystans całkowity:44988.60 km (w terenie 886.24 km; 1.97%)
Czas w ruchu:2192:11
Średnia prędkość:20.37 km/h
Maksymalna prędkość:68.44 km/h
Suma kalorii:22255 kcal
Liczba aktywności:1001
Średnio na aktywność:44.94 km i 2h 13m
Więcej statystyk

DPD 5/2025

  • DST 30.42km
  • Czas 01:35
  • VAVG 19.21km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 lutego 2025 | dodano: 25.02.2025



Najlepsze jest to, że mapkę podsumowywującą pierwszy miesiąc nowego roku miałem już wgraną ostatniego dnia stycznia heh. To już jej nie będę usuwał xD 


Luty pogodowo zdecydowanie nie rozpieszcza(ł) ;/. Szkodnik odebrany z serwisu, to sobie zima postanowiła wrócić! Jak najbardziej miała takie prawo :P. Co do serwisu jeszcze, to super wyszło. Korba okazała się jeszcze nie do końca kaputt i z wstępnej wyceny udało się zaoszczędzić niecałe pięć stów i zamknąć się z kwocie 875zł :). Wymienione zostały ino dwie zębatki, a reszta przeczyszczona i przeserwisowana. Młynka i tak mało co używam to został. Mi zaś zostało z odszkodowania z PZU jakieś trochę ponad osiem stów, to na rękę wpadł Huawei Watch GT 4 Active ;]. Lubię takie niespodziewane bonusy ;). Wszystko wydane (wpadł jeszcze zakup nowego namiotu i karimaty samopompującej 〜⁠(⁠꒪⁠꒳⁠꒪⁠)⁠〜) => temat kolanka można więc zamknąć :P 

Znaczy rzecz jasna nie do końca heh. Jeszcze radośnie odczuwam zmiany pogody. Wczoraj na przykład pobolewało, ale rower odpuściłem. Taki śliczny syf był wszędzie xD. Choć doceniam, że mam dworzec (⁠๑⁠•⁠﹏⁠•⁠). RIP "Katowice Brynów" 

Trzeba będzie chyba pomyśleć o jakimś pożegnaniu naszej ulubionej kiedyś stacji kolejowej ⊙⁠﹏⁠⊙ 

========= 
Dziś już trochę przeschło, to dało się jechać ᕙ⁠(⁠⇀⁠‸⁠↼⁠‶⁠)⁠ᕗ. Oczywiście ostrożnie, bo jednak był jeden stopień na minusie. Lepsze to niż -11 ;) 

Niby też dostałem informację od kolegi, że można przejechać pod wiaduktem na Franciszkańskiej, ale nie ryzykowałem i objechałem dworzec od strony Libero ^⁠_⁠^ 

A na Velo załapałem się nawet na podium ;)))) 


Do Szopienic ... 

... dostałem się przez Zawodzie, a po ośmiu godzinach wróciłem sobie przez Nowy Nikisz. Klasycznie :) 

Już rano wiedziałem, ale się utwierdziłem, że faktycznie można z Kłodnickiej przejechać na Ligotę :]. Ciekawe na jak długo? ;) 



I tak super, jakieś pięć minut dłużej spania :D 

Na koniec kolejne pozytywy!! No za ciepło mi było na powrocie xD. Kamizelka na prąd i kalesony udało się upchać do plecaka, zamienić rękawiczki długopalczaste na krótkopalczaste też. Kurtka zimowa i reszta musiała zostać na ciole ciele :). Narzekać jednak nie mogę ;))) 

Komfort jazdy (no oprócz zerowej formy :P) też dobry. Nowy napęd robi swoje ᕙ⁠ ⁠(⁠°⁠ ⁠~⁠ ⁠°⁠ ⁠~⁠). Do tego znikły luzy na homoseksualistach, hamulce poprawione, coś tam jeszcze wymienione, wózek też działa jak nówka, i po prostu nie telepie heh. Już nie pamiętam czy za to odpowiadały tarcze czy tylne koło które było centrowane. Ogólnie ... to nic ino kręcić ;)

I czekać (⁠✷⁠‿⁠✷⁠) 


Kategoria Rower

DPD 4/2025

  • DST 29.59km
  • Czas 01:32
  • VAVG 19.30km/h
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 30 stycznia 2025 | dodano: 30.01.2025



Ciągle bez "szóstki" w Lotto! Ciągle trzeba gonić xD. Rano -2°C ... i ino jeden poślizg xDD. Popołudniu to już typowy rarytas czyli +14 :P 

Rano mogłem zobaczyć swój pociąg ... 

... popołudniu zresztą też :P 


Ogólnie, to powrót był w warunkach komfortowych <⁠(⁠ ̄⁠︶⁠ ̄⁠)⁠>


Jutro deszcze, a potem ponoć mrozy. Dobrze, niech kleszcze wybije (⁠.⁠ ⁠❛⁠ ⁠ᴗ⁠ ⁠❛⁠.⁠) 

===========
Jutro więc pociąg 🚆
 


Kategoria Rower

DPD 3/2025

  • DST 30.42km
  • Czas 01:38
  • VAVG 18.62km/h
  • Sprzęt Krossiwo
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 stycznia 2025 | dodano: 29.01.2025



No nie spakowałem się wieczorem. Zdjęcie archiwalne, ale oddaję klimat poranny ;). Grunt, że Krossiwo (po wczorajszym myciu, pompowaniu kapci, smarowaniu i testowaniu) dało radę ᕙ⁠(⁠⇀⁠‸⁠↼⁠‶⁠)⁠ᕗ 

Rano przyjemnie, po południu wietrzenie - łeb chciało urwać xD. Średnia więc nawet ponad stan xD. Info z serwisu => naprawy na grubo ponad czterocyfrową kwotę, ale w przyszłym tygodniu Szkodnik będzie szybszy od niejednego motoru :P 

Fotki: 
Stopka fajna rzecz ... 

... poranne niebo też ... 

... praca nie ... 

... popołudniowe niebo tak ... 

... i tak - ja też się jeszcze zmieściłem :P 

Tyle ^⁠_⁠^ 

=========== 
Ja jutro pojadę :PPP 


Okaże się jeszcze rano czym ;))) 


Kategoria Rower

DPD 2/2025 (oszukane :P) + serwis

  • DST 52.48km
  • Czas 02:42
  • VAVG 19.44km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 stycznia 2025 | dodano: 28.01.2025



No dobra, nie mam gdzie kota wklejać to choć tu pomęczę :D. Żart oczywiście, ale i tradycja (⁠ ⁠ꈍ⁠ᴗ⁠ꈍ⁠). Trzeba pielęgnować ;)))) 

Dzień luźny = dzień zalatany! Większość pewne rozumie ;). Wstałem normalnie i ino na chwilę podjechałem do biura trasą klasyczną ... 

... a potem już "latanka" ಠ⁠◡⁠ಠ 

Korczaka ... 

... Staw Borki ... 

... i chwila postoju w tym miejscu ←⁠(⁠*⁠꒪⁠ヮ⁠꒪⁠*⁠) 

Wyremontowane, niby fajne, ale miejsca może na sto osób? Albo mrowisko heh. Jakby ktoś chciał jednak odwiedzić to zaznaczam na mapce ^⁠_⁠^ 


Aut ciągle były miliony, jakieś postoje ... 

... aż w końcu wylądowałem w Parku Śląskim na śniadanku. Chwila przerwy, wiewiórki ... 



... i jakiś trochę sztywny perkoz xD 

 
Poza tym to trzeba było uciekać, bo końcówka lodowiska była na ścieżce xD 

Bywało gorzej ;)))) 


Załęże, misja Brynów ... 

... i przez okolice OBI na myjnie na Ochojec. Tamże jeszcze odwiedziny doliny Ślepiotki: 


Myjnia była wskazana bo chciałem oddać Szkodnika na serwis. Napęd ledwo zipi, a do tego dziś rano mi chyba wózek od przedniej przerzutki padł ತ⁠_⁠ತ. No albo linka? ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯. Nie znam się, nie wnikam (ciężko się jeździ na samym blacie) - niech robią :P. To i tak było "w budżecie" to lepiej teraz zrobić ... bo później może znowu coś wyskoczyć ;) 

Czyżby czas na Krossiwo? Czas pokaże ... bo części nie mają i muszą zamówić :P 

========== 
A reszta dnia będzie wyglądać o tak :P 



Kategoria Rower

DPD 1/2025

  • DST 30.69km
  • Czas 01:36
  • VAVG 19.18km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 23 stycznia 2025 | dodano: 28.01.2025



Tak, wiem. Miałem już tego nie pisać, ale od czego są noworoczne postanowienia? ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯. Pozdro Marzena :D. Zmieni się zapewne forma i będzie mniej tekstu i spraw bieżących, no ale statystyk będę pilnował :]. Poza tym, nie ma co ukrywać, że BeeS motywuje a lenistwo jest coraz większe heh. Starość nie radość => walczyć z nią trzeba ;))) 

Nadrabiamy więc i ... 

... :P 

Ruszamy z DPD i nic się w sumie nie działo :P. Rano mega ślisko i dżdżyście. A na powrocie ... zmokłem xD. Grunt że kości całe i ryma nie dopadła :] 

Trasa: 


Fotki: 








======== 

Szkoda że on nie piszę BeeSów :DDDD 


Kategoria Rower

50k na BS na zakończenie roku ᕙ⁠(⁠⇀⁠‸⁠↼⁠‶⁠)⁠ᕗ

  • DST 22.98km
  • Czas 01:13
  • VAVG 18.89km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 grudnia 2024 | dodano: 31.12.2024


Nie chciało się. Dobrze było mi w domku! Miałem jednak do wykonania misję na Brynowie, to postanowiłem zrobić to, co trzeba było zrobić => ale na rowerze :PP 

No cóż :P 

Zadanie główne i poboczne wykonane z wykorzystaniem Parku Kościuszki. Na powrocie wpadły też jakieś grunty 〜⁠(⁠꒪⁠꒳⁠꒪⁠)⁠〜. Nawet sucho było i przede wszystkim cieplutko jak na sylwestra bo jakieś 6°C (⁠✷⁠‿⁠✷⁠). Trochę ino dmuchało, ale przynajmniej było czym oddychać ʘ⁠‿⁠ʘ. Same plusy :P 

Trasa: 


Fotki ... 





... i na koniec Ślepiotki :D 
Połączenie z Kłodnicką w w okolicach ul. Owsianej ... 

... nowy (stary popłynął z powodzią) mostek w lesie ... 

... i moje ulubione (⁠ᵔ⁠ᴥ⁠ᵔ⁠). Konne z okolic domostwa ^⁠_⁠^ 


Dziękujemy za uwagę (⁠.⁠ ⁠❛⁠ ⁠ᴗ⁠ ⁠❛⁠.⁠) 

Jeszcze aktualizacja ^⁠_⁠^ 


========= 
I pozdro dla Marzeny za śmiecha heh :D. Idealny :DDDD 



Kategoria Rower

Lokalnie + podsumowanie rowerowe 2024

  • DST 44.27km
  • Czas 02:13
  • VAVG 19.97km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 grudnia 2024 | dodano: 30.12.2024


Po półtorej tygodnia znowu miałem okazję wskoczyć na Szkodnika ^⁠_⁠^. Trochę tęskniłem, ale wiadomo ;) 

Magda miała dziś w planach robić porządki na telefonie, to w sumie co będę przeszkadzać? ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯  :P. Swoje roztrenowanie miała wczoraj przy okazji spacerku na prawię 10km po okolicznych lasach panewnickich ʘ⁠‿⁠ʘ 




Dziś wolne, to i wyjazd późny (⁠.⁠ ⁠❛⁠ ⁠ᴗ⁠ ⁠❛⁠.⁠) 

Zresztą jak wstałem, to na termometrze widniała wartość -6°C. W chwili wyjazdu było już jakieś ino minus dwa. Raaaarytassss :D 


Jazda zupełnie bez planu. Pierw na Rybaczówkę, gdzie nastąpiła chwila przerwy na wytarcie oczu i wydmuchanie chyba wszystkiego co miałem w zatokach. W sumie to nie pierwszy ... i nie ostatni raz dzisiaj heh ;) 


Myślałem że tu jakiś cel wymyślę, ale nie.

Finalnie wyszło takie oto coś: 

Były single, dużo kilometrów gruntowych, były kamienie, korzenie i w miejscach na słonecznych błoto. Reszta to już nudny asfalt :P W tym, kąsek krajówką z szerokim (oczywiście) poboczem heh ;) 

Fotki ogólne (⁠✷⁠‿⁠✷⁠) 








A na koniec gwiazda wpisu ... po prysznicu. Joł, joł :P 

Nawet młynek się trochę naprawił :D. Choć nie chce mi się już nawet dbać o ten napęd, bo wiem, że będzie nowy na wiosnę ^⁠_⁠^ 

Wiatru nie było, słońce było i to tyle :P 

Choć nie wykluczam (malutkiego) kręcenia jutro, ale chce mieć już te podsumowanie z głowy :P 

================ 
W grudniu (na dzień dzisiejszy) 189km. Na takiej mapce ←⁠_⁠←



==================== 
A co do podsumowania roku ...

.... to już podczas pierwszego wpisu dałem (jako drugie) takie oto zdjęcie: 

Na początku przyszłego dam zdjęcie z pieniędzmi - może też będzie prorocze heh :D.

Dziwny rok zdecydowanie!! Towarzystwo praktycznie umarło ಠ⁠ω⁠ಠ. Można to nawet wywnioskować z ilości wspólnych kilometrów ... 
Łukasz => 333km
Kuzyn => 39km
Diobeł z Agnieszką => 35km
Kuzynka => 8km 
Trollking => 3(??)km

Gorzej, że faktycznie najlepsze miesiące tego roku praktycznie mi uciekły z powodów wiadomych ತ⁠_⁠ತ 






Przed kontuzją miałem przejechane niecałe tysiąc kilometrów i 24 DPD. Później, w sumie już nie liczyłem na zbyt wiele. A tu się udało dobić do takiego oto licznika ... 

... i nie złamać zasady, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce!! Przejechanych dojazdów i powrotów z pracy oczywiście ;) 

Ogólnie to trochę zagrałem na nosie tym, co mówili, że mam się oszczędzać, odpoczywać i takie tam :P. Swoje wysiedziałem, wydreptałem, wyćwiczyłem, wymarudziłem, wystękałem, ale też wykręciłem. Co cieszy :)))))) 

Mapki: 

Zbliżenie na Katowice ... 

... a reszta nie potrzebuje opisu ;) 




Topka: ←⁠(⁠*⁠꒪⁠ヮ⁠꒪⁠*⁠)
Numer 1 => http://lapec.bikestats.pl/2364595,Poznan-2024-16-W... => idealny dzionek :). Urlop, cisza i spokój. Bolała ino ta mżawka na końcu i brak sklepu pomiędzy Swarzędzem a Pobiedziskami :P. Jakbym nie miał zaplanowanego noclegu we Wronczynie, to by setka pękła leciutko ;)








Numer 2 => http://lapec.bikestats.pl/2307623,Objazd-no-prawie... => pierwszy dzień był też fajny, ale gorszy. Trzeci był mega gorszy, ale to wiadomo :P. Ten był optymalny i pod względem nawodnienia ... jak i częstego wypychu :D. Udało się też o niezłej porze zameldować na noclegu. Co cieszyło i dziewczyny ... i brzuszki heh. W naszym przypadku po mojej mega wyczekanej sałatce z kurczakiem ;) 








Numer 3 => http://lapec.bikestats.pl/2374566,Rowerem-przez-Ps... => wyjazd z głupa ale mega fajny. Głowa co prawda była gdzieś indziej, ale klimat przedni. I plusik za "bobery" :P










Numer 4
 => http://lapec.bikestats.pl/2271330,9C-to-na-Stargan... => zimówka na Krossiwie. Więcej się ten rower w tym roku nie ruszył - chyba mu łańcuch wtedy zamarzł :D. Ja za to miałem ubaw przedni :PPPP








Numer 5 => http://lapec.bikestats.pl/2294684,DPD-172024-Park-... => nie wiedząc jeszcze co będzie potem, pojechałem na DPD, a po nim szukać wiosny. Ojjj, znalazłem ;]






To tyle => dziękuję i dobranoc!!!!

:PPPPPP 


Kategoria Rower

DPD 51/2024

  • DST 30.88km
  • Czas 01:34
  • VAVG 19.71km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 grudnia 2024 | dodano: 18.12.2024



Na siłownie może nie chodzi ale na rower czasami wyskoczy :). Szkoda mi było dziś iść na pociąg, jak takie fajne warunki pogodowe panowały na zewnątrz :))

BTW: przynajmniej nie musiałem walczyć o życie!! 

Prawda :DDDDDD

No i właśnie - ruszyłem i się zamyśliłem heh. Zamiast omijać Ligotę, to se na nią pojechałem. Co zrobiłem, kapnąłem się dopiero przed dworcem xD 

Wyjścia nie było i trzeba było pchać się przez Panewnicką i Ligocką ಠ⁠ω⁠ಠ 

Dopiero na moście ... 

... skręciłem w Kępową i przez Miłosza, Dworską ...

... i Drozdów wróciłem na D3S. Przy okazji atrakcja w postaci ... a zresztą nie widziałem czego :P. Ciemności :PPP 


Czasu trochę straciłem, to nawet nie patrzyłem na zegarek i pojechałem przez Nowy Nikisz. Łańcuch (bo miałem nadzieję że nie manetka) już nie zeskakiwał na "młynek" (i w sumie średnio też wskakiwała na "blat") to cisnąłem mocniej na kadencji. Na tyle mocno, że miałem jeszcze czas, żeby zobaczyć czy na stacji technicznej w Szopienicach została jeszcze tabliczka. Została :) 


W pracy trochę sobie przeczyściłem kółeczka i napęd i na tą chwilę (po powrocie) wiem, że pierwszy bieg nie działa, a trzeci ledwo źipi. Super ʘ⁠‿⁠ʘ. Wstępny kosztorys i budżet na marzec jakiś czas temu zabezpieczony i zaakceptowany przez domową radę nadzorczą heh. Po zimie będzie mega remont Szkodnika! A póki co => trzeba go zajechać do końca ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯. No chyba że używać go o tak :P 

Może lepiej jednak nie :D 

Powrót przez okolice Upadowego, bo chciałem debiutancko zobaczyć ten nowy łącznik Porcelanowej z Gospodarczą. No istnieje ... i tyle :P 




Reszta to klasyka z wykorzystaniem D3S i okolic Libero. To ino zachód z okolic DK-86 (⁠ʘ⁠ᴗ⁠ʘ⁠✿⁠) 


Przerwa w kręceniu się zapowiada ... to pralka niech popracuje :P 


============ 
I dziś bez śmiecha ... 


... ja naprawdę go takiego pamiętam xDDDDDDDD 


Kategoria Rower

DPD 50(!!!)/2024

  • DST 35.15km
  • Czas 01:46
  • VAVG 19.90km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 grudnia 2024 | dodano: 17.12.2024


Nie ma Pchły - ale jest podobnie heh. 

W domu klementynkowo, w kalendarzu (prawie) zimowo, a w serduszku radośnie :). Przed samą majówką licznik dojazdów do pracy zatrzymał się na wartości 24. Póżniej wiadomo ತ⁠_⁠ತ. No ale udało się pozbierać do kupy i ogarnąć temat ʘ⁠‿⁠ʘ 

(Oooooooo, jak miło - od tego miejsca mi się wszystko usunęło (⁠ ⁠˘⁠ ⁠³⁠˘⁠)⁠♥. Dobrze że choć zdjęcia i śmiechy zostały - i tak jednak pfff ತ⁠_⁠ತ) 

No to od nowa xD. W piątek pociąg, weekend spokojny, w poniedziałki się nie kreci, w kolejny czwartek się przynosi ciacho do pracy, na piątek deszcze niespokojne, w weekend się nie pracuje, w poniedziałki się nie kreci, w wigilię ma się wolne, a po świętach się ma urlop do końca roku. Uffff. Czyli szans na dobicie do pięciu dych zostały dwie/trzy max!! Wykorzystałem tą pierwszą :P 

Jeszcze rano miałem lekkie obawy, bo Magda mi zgłosiła, że jest zimno i wieje. No duło masakrycznie ... ale w plecy => gdzie był plecak ←⁠(⁠*⁠꒪⁠ヮ⁠꒪⁠*⁠). No to już tu ... 

... (nieprzejezdna Franciszkańska + pociąg KŚ po lewej) się zagrzałem heh ;). Dziwnie tak trochę jak na grudzień xD. I na mnie :DDD 

Później Kłodnicka, Kościuszki, Gawronów, Meteorologów i melduję się o tu: 

Czas mega dobry (ciągle wplecywind), to postanowiłem zjechać na dół na D3S, a przy okazji ... przetestować hamulce pfff. Dlaczemu? => otóż dwóch biegaczy postanowiło olać asfaltowy chodnik i biegać sobie koło siebie asfaltową DDR-ką ತ⁠_⁠ತ. Już im miałem zwracać uwagę, że za mało się na czarno ubrali ... ale byłem zbyt zajęty tańcowaniem na błocie z wyjazdu z pobliskiej budowy na lotnisku xD. Zresztą pewnie się mnie nie spodziewali - na rowerowym liczniku widniała zaledwie "szóstka" heh ^_^ 

Reszta bez przygód, wiatr stabilny ... 

... a ja przez Zawodzie do escape room-u xD 




Wydostałem się z niego dopiero po ośmiu godzinach heh ;). Ciągle ciepło, ciągle wietrznie. Dobrze że choć powietrze się poprawiło (⁠~⁠‾⁠▿⁠‾⁠)⁠~ 



Reszta to już Bagienna, ponownie Zawodzie, Velo (oboszesz - kiedy oni w końcu ogarną ten licznik =⁠_⁠=) ... 

... i przez Kłodnicką i Ligotę do bazy (⁠◍⁠•⁠ᴗ⁠•⁠◍⁠)⁠❤ 

Końcówkę D3S jechałem(? ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯) z górki .... 14km/h. Noooo wiało :P

=================== 
Fajnie że się udało, fajnie że wiało - teraz dawać zimę ... 


.... :DDDDDD 

Choć jutro DPD nie wykluczam ;) 


Kategoria Rower

DPD 49/2024

  • DST 28.84km
  • Czas 01:27
  • VAVG 19.89km/h
  • Sprzęt Szkodnik
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 grudnia 2024 | dodano: 12.12.2024



Wczoraj na całe szczęście wszystko poszło zgodnie z planem ;]. Prosto jednak nie było heh ;) 


========= 
Dziś już bez korkowo i rowerkowo :) 
Wstawało się jednak ciężko, powitałka nie pomagała, Szkodnik w sumie też nie :P. Chyba się rozmarzył trochę i postanowił zostać elektrykiem xD 

Chwilkę mi zajęło żeby wyplątać kabel z ładowania z napędu ale się udało ;]. Czasu jednak trochę straciłem, to musiałem przycisnąć ᕙ⁠(⁠⇀⁠‸⁠↼⁠‶⁠)⁠ᕗ 

Fotka ino z ul. Rzeszótki ... 

... a chwila oddechu nastąpiła (zielona fala) dopiero w Szopienicach :)

Miałem jeszcze niecałe dziesięć minut czasu, to odwiedziłem starą stacje kolejową "Katowice Szopienice Północne"



Teraz jest to już ino towarowa stacja techniczna - ruch pasażerski przeniósł się na stacje "Katowice Szopienice Południowe" w 1968 roku. 

A ja przeniosłem się do roboty :P. Klimat świąteczny na placu jak nic (⁠✷⁠‿⁠✷⁠) 

W radiu ... niestety też pfff ಠ⁠益⁠ಠ 


Po pracy już ino zostało mi wrócić i "spróbować" dokręcić do równości :D 

Udało się :DDD 

Temperatura i w nocy (rano) i prawie w nocy (popołudniu) minimalnie powyżej zera. Wiatr leciutki ┌⁠(⁠・⁠。⁠・⁠)⁠┘⁠♪. Trasa to w te i nazot => D3S + Nowy Nikisz ಠ⁠◡⁠ಠ

Do roboty jechałem ino przez Kłodnicką, a wróciłem sobie przez Rzepakową i Kolejową. Przygód brak :P 




Jutro być może (choć wątpię) dokończę dzieło ;]. A jak nie, to będzie jeszcze sześć (no pięć, bo w urodziny się nie kręci :P) szans :))) 

=============== 
No i ma i ona ;) 



Przy niej jednak choinka bezpieczna (⁠^⁠.⁠_⁠.⁠^⁠)⁠ノ. Gorzej z mikołajami (⁠=⁠^⁠・⁠ェ⁠・⁠^⁠=⁠) :DDD 

PS: a na to, to nie mam pomysłu na podpis heh 

:DDDDDDD 


Kategoria Rower