Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2026
| Dystans całkowity: | 110.07 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 05:28 |
| Średnia prędkość: | 20.13 km/h |
| Liczba aktywności: | 3 |
| Średnio na aktywność: | 36.69 km i 1h 49m |
| Więcej statystyk | |
DPD 36/2026
-
DST
28.53km
-
Czas
01:27
-
VAVG
19.68km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 lipca 2026 | dodano: 09.07.2026

No witam heh 🐰
Dobrze że wczoraj nie jechałem rowerem do pracy, bo bym wrócił cały mokry. Konkretna była burza 🫨. Pod wieczór kolejna, a w nocy ino dość mocno popadało 🌧. Rano jednak stwierdziłem, że da się spokojnie jechać. Zimno ino było 🥶 bo jakieś 13-14°C. No i bonus w postaci chłodnego wiatru prosto w pyszczek heh. Dziś przez Górny Muchowiec gdzie było tylko trochę mokro i dało się spokojnie przejechać przez Sztauwajery 😎

Pomiędzy Zawodziem a Szopienicami było troszkę 🤏 gorzej 😁

Środek ulicy był mój 😁
Powrót ...

.... przez Nowy Nikisz i Velo, bo miałem tablet na plecach 😛

Wnioski? Tak, jutro w teren xD
====================

Wręcz ideolo :DDDDD
Kategoria Rower
DPD 35/2026 + służbowo po Katowicach
-
DST
51.92km
-
Czas
02:35
-
VAVG
20.10km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 lipca 2026 | dodano: 03.07.2026

Znowu się zrobił zalatany okres 🥴. Dobrze że u kota bez zmian xD 😴😁. U mnie jednak to poniżej 👽

=============
Wczoraj ponownie teren służbowy, który to, dał mi bardziej w kość aniżeli ten wtorkowy. Choć było parę stopni mniej na termometrze :O. Otwarte przestrzenie, z jednej strony tory kolejowe, z drugiej zabudowa jednorodzinna, to dychłem dopiero w autobusie na


No tak :DDDD
Dziś już miał być chłodniejszy poranek i taki był. Jakieś 16°C, zaczęło wiać, a chmury robiły się coraz gęstsze.
Pojechałem klasycznie przez D3S ...

... i Zawodzie, a na końcu postanowiłem przetestować "ser szwajcarski" po remoncie. Ma tu być zastępcza trasa dla m.in. autobusów w czasie zamknięcia na około dwa lata mostu na ulicy Lwowskiej. Oj, będzie się działo, ale chociaż asfalcik pierwsza klasa ^_^


W pracy przerywnik ... na rower 😁. Trzeba było coś sprawdzić i na Brynowie i w Centrum a na rowerze najszybciej. Skusiłem się, i ruszyłem chwile po tym, jak przestało delikatnie padać 🫠

Pierwsza z misji mega gładko poszła, a przed samą drugą ... delikatna akcja. Otóż musiałem pojechać i zobaczyć coś na katowickim rynku. Zrobiłem to, ale ... po spotkaniu z policją xD. Zatrzymali mnie na ul. Jana 😬. Już się lekko wystrzałem, że zauważyli że pod mostem zamiast prowadzić rower (są znaki i poziome i pionowe) to przejechałem ;/. Na całe szczęście była to tylko kontrola trzeźwości więc pograliśmy w zielone i każdy w swoją stronę ;]
Fotka z miejsca wiadomego :)))

Powrót do Szopienic i następna zabawa. W końcu jak zaczęło wiać w plecy, to tym razem grałem w czerwone xD

Przegrałem zdecydowanie 😅
Po pracy zrobiło już się cieplej to krótkie spodenki na tyłek i powrót przez klasyczny Nikiszowiec ...

... całe Velo, Ptasie i Ligotę na ... weekend 🥰. Dobrze, dychnąć trzeba 😊

===============
Na rower, do pociągu, obojętne => polecam :DDDDDDDD

Kategoria Rower
DPD 34/2026
-
DST
29.62km
-
Czas
01:26
-
VAVG
20.67km/h
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lipca 2026 | dodano: 01.07.2026

Wczoraj w terenie prawie padłem ze śmiechu 😁
Powitałka prosto z lasu z katowickich Murcek heh ;))))))
Poza tym, to wpadło 13km dreptania w słonku ;]. Prawa pachwina tego nie polubiła 😶. Obywatel? A i owszem :)


Przy 36°C też zresztą tragedii nie było 😜
============
Weekend grillowy ...

... i leniwy, w poniedziałki wiadomo, wczoraj służbowo w terenie, jutro też. Trzeba było więc pokręcić dziś 🙃
Zagrożenie jedno, ale za to poważne => zapowiadana popołudniowa burza/burze 😬. Stwierdziłem jednak, że zaryzykuje!
Rano debiutancko w tym roku na krótko => doceniałem heh

A po pracy rura do domu xD

Jak rano przez Velo i Szopienicką, to na powrocie to samo 🫡. W końcu przynajmniej nie trzeba zjeżdżać ze ścieżki na jezdnię, a po chwili nazot na nią 🤗

Udało się wrócić na sucho czyli opłaciło się ryzykować ☺️. Od 17:00 (tak, zmokłem w drodze ze sklepu 😁) dzieje się armagedon pogodowy 😛. Teraz to se może 😛😛😛
==================
W czerwcu wpadło 279km 🚴. Cztery razy także oszukałem troszkę system, i mojemu miastu dołożyłem w sumie jakieś 310km do zabawy w Rowerową Stolicę Polski. A niech mają 😛. Żałuje tylko, że coś synchronizacja po 21.06.2026 nie działa i nie mogę wstawić mapki, ale może jak Łukasz kiedyś zerknie to dokleję :). Kolorowo by wyszła, bo było też trochę więcej chodzenia po mieście i innych paściach ;]

EDIT: działa :)

Jutro tak jak pisałem - teren, a w piątek (jak nie padnę w międzyczasie) to się pomyśli 🙃
=================
I tu się zgodzę :D

Kategoria Rower



