PTTK "Przegibek" przez Jaworzynę (1173m n.p.m.)
-
DST
18.95km
-
Kalorie 1909kcal
-
Sprzęt Szkodnik
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 maja 2026 | dodano: 27.05.2026

Kitku pod opieką wujka i cioci, a my dalej odpoczywamy i ładujemy baterie 😊. Tym razem ten dłuższy szlak, ale na niego był już cały dzień ☺️. Możliwe że przez ten fakt, ponownie szliśmy w składzie trzyosobowym - super 👌
Poranek i znowu patelnia 🥰

PS: ona z nami jednak nie szła 😂. A szkoda 😂😂

Znowu jakoś ludzi nie specjalnie dużo, i już (odcinek asfaltowy sobie odpuszczę) na szlaku:

Fajny, ludzi już trochę więcej, ale ciągle bez przesady 👌. Przyjemnie się szło 😊


Z atrakcji to sporo ciemiężycy zielonej 🤯. Ona ponoć jednak niesmaczna jest 😂

Coraz wyżej ...

... i już najwyższy punkt dzisiejszej wycieczki 😎

Dalej szlakiem ...


... i kolejny szczyt do kolekcji 😋

My na prosto, w dół ...

... a Tatry po prawej 😉

Blisko ...

... i w końcu nagroda 😋


Dziś już bez stresów w dół 😊

Oczywiście inną pożarowką ;))

A kolacja bez zmian 😛
(Nie wiem czy BeeS mi kiełbasy i cycka z kury nie zjadł ze zdjęcia poniżej 🤨)



I trasa:


I tyle z transferu na zdjęcia w maju 🫠. Jeszcze w poniedziałek było moczenie stópek w rzeczce (4km) ale to już tam tylko regeneracyjnie 😊. Około 14:30 odjazd do kitku. Droga (z zahaczeniem) o Piotrowice, Sosnowiec i sklep bez atrakcji. Super 🥰. Odpoczęli!! Super 🥰. Kitku (dzięki wujki!!!! 😘) nawet specjalnie nie obrażone. Najbardziej super 😻
Tyle 😛. Do zaś 😝
Kategoria Góry
komentarze
Mazia | 04:21 piątek, 29 maja 2026 | linkuj
Najważniejsze, że odpoczęli i że kitku nie specjalnie obrażone :) To kiedy kolejne wojaże? :)
Komentuj



